FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: miejski, survival

Survival miejski
Autor Wiadomość
madmax78 
komendant drużyny



Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 573
Skąd: Skalmierowice
Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 11:22   Survival miejski

Temat może dośœć dziwny ,bo większośœci ludzi słowo ''survival'' kojarzy sie przede wszystkim z łażeniem po lesie i jedzeniem wszystkiego co wpadnie w ręce.

Ale osoby znające temat wiedzą o czym mowa.Nie mam bynajmniej na myśœli zdobywania pożywienia w mieśœcie ale o poruszanie sie w ''miejskiej dżungli'' Największym wrogiem człowieka jest.... inny człowiek.Ja znacznie lepiej czuje sie w lesie niż między ludźmi ,bo wiem czego moge sie spodziewać od ''matki natury'' a z ludźmi to bywa różnie.

Kilka razy miałem okazje zobaczyć na czym polega ''zezwierzęcenie ludzi'' czyli zachowanie sprowadzone do pierwotnych instynktów ,takich jak agresja.W publikacjach na temat survivalu ,od jakiegośœ czasu pojawiają sie informacje poruszające ten temat.Chodzi głównie o unikanie kłopotów.Wiedza ta jest przydatna głownie samotnym kobietom, wracającym późno z pracy ale tak naprawde to nikt nie może czuć sie bezpieczny bo chamstwo nie zna granic.

Często ktośœ mnie pyta po co nosze nóż.Po pierwsze to take przyzwyczajenie a po drugie to jak z prezerwatywą :D ''Lepiej mieć i nie potrzebować ,niż nie mieć kiedy jest potrzebna'' :D

Musze powiedzieć że w moim przypadku sprawdza sie powiedzenie ''Duży może więcej'' :D ....Spokojnie dziewczyny....mam na myśœli nóż :D

Do niedawna miałem kose o długośœci 32cm. Nosiłem ją przy pasku ,tak że znaczna cz궜ć pokrowca ''zwisała'' prawie do kolana.( Prosze się nie dopatrywać podtekstów sexualnych) :D W sytuacji ewentualnego zagrożenia wystarczyło odpowiednio sie ustawić (aby nóż był widoczny) i studziło to zapędy szemranego towarzystwa.Mam na myśœli np.grupke meneli pod sklepem,którzy znajomośœci zawierali słowami;''Tej ,ziomek ,dorzuć zete do wina''

Kiedyśœ rozmawiełem o zasadach używania białej broni z policjantem.Próbował mnie przekonać że do obrony leprzy jest gaz łzawiący, ale ja wiem swoje....... :D Chodzi tu o pierwsze wrażenie ,jakim jest widok noża.Im większy nóż tym większy respekt.

Oczywiśœcie ,nie namawiam nikogo żeby sobie kupił kose bo czasami bywa tak że gorzej ma ten co sie bronił niż ten co napadł.Ponieważ jednak nie licze na to że policja mnie obroni ( a byłem już w takiej sytuacji ) to uważam że mam prawo bronić sie sam.

Prawo mówi że do samoobrony można użyć tylko broni adekwatnej do tej ,którą ma napastnik.A co ma zrobić np. samotna kobieta kiedy napadnie ją trzech bandziorów ??? Jeżeli ma pistolet to i tak nie może go użyć bo odpowie za ''przekroczenie granic obrony koniecznej''

Może ma sie na miejscu sklonowac i zrobić sobie operacje zmiany płci ,aby wyrównać szanse ???

Dla mnie bilans jest prosty -albo my ich ,albo oni nas. :twisted:
 
 
 
orderek 
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 926
Skąd: INOWROCŁAW
Wysłany: Nie 04 Maj, 2008 00:25   

madmax kup sobie miecz dwureczny, ha ha ha bedziesz go ciagnal za soba to go z daleka wszyscy zobacza
 
 
madmax78 
komendant drużyny



Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 573
Skąd: Skalmierowice
Wysłany: Nie 04 Maj, 2008 01:05   

Nie ciągnął bym go za sobę ,tylko na plecach jak Wiedźmin :D
 
 
 
orderek 
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 926
Skąd: INOWROCŁAW
Wysłany: Nie 04 Maj, 2008 16:04   

tyz racja lepiej to wyglada
 
 
BSWolf
młodszy drużynowy


Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 83
Wysłany: Pon 05 Maj, 2008 17:25   

u mnie w miescie kiedys na serio widzialem jak szedl koles z katana przy pasie (katana taka szemrana), takze rozne rzeczy sa mozliwe.
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10226
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Wto 06 Maj, 2008 01:18   

Może natknąłeśœ się na Madmaxa naszego :lol:
 
 
madmax78 
komendant drużyny



Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 573
Skąd: Skalmierowice
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 10:24   

:D Całkiem możliwe. ŒŚwiat jest mały :D
 
 
 
sister 
szeregowy



Dołączyła: 08 Kwi 2008
Posty: 46
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 13:05   

na szcz궜cie moje miasto jest spokojne i nie musze biegać z kosa przy pasku :) ale w razie W moja torebka ma różne dziwne gadżety w swoim wyposażeniu :D
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10226
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 13:14   

chcesz Sister powiedzieć,że Twój pies obronno-zaczepny mieśœci się w torebce?! Hmm...normalnie Cooperfield wymięka :)
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 18:06   

nie rozumiem, ja się czuje bezpieczna nawet jak nie mam noża przy pasie. Nie potrzebuje szpanerskich gadzetów, poprostu nie odpowiadam na zaczepki ;)



Kojarzy mi się kumpel który w "obronie koniecznej' dzgnąl kogośœ nozem, na szczescie pooperacji odzyskał przytomnośœć i zyje... ale pomysl jak bys sie czół, gdybys kogośœ:"przez przypadek zabił" okropna śœwiadomośœć, nawet jak by Cię uniewinniali bo "napadający powinien się liczyc z możliwośœciami obrony" albo "to menel był"



Pomysl ze w nagłym przypływie emocji możesz stracić nad sobą kontrolę i urzyc Go pochopnie, albo gorzej, napastnik wyrwie Ci nóz i nim dzgnie! popieram zdanie Twojego znajomego: Jak się boisz to sobie gaz kup...ja mam perfum od domokrążcy, z alkoholem :)
 
 
 
orderek 
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 926
Skąd: INOWROCŁAW
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 18:47   

Anusia ten perfum to mozna sobie zapodac bo ma jak piszesz używka wiec go na wrogow szkoda ,a co zrobisz jak trafisz na smakosza ?
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 19:26   

w oku używka chyba az tak bardzo nie smakuje! można też dzgnąć kluczem albo podpalić rzęsy zapalniczką ;) albo lakier do włosów zamienić w miotacz ognia ;) hehe sporo sposobów słyszałam. Ja wybieram ucieczkę i krzyki!
 
 
 
sister 
szeregowy



Dołączyła: 08 Kwi 2008
Posty: 46
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 20:06   

drFaustus napisał/a:
chcesz Sister powiedzieć,że Twój pies obronno-zaczepny mieśœci się w torebce?! Hmm...normalnie Cooperfield wymięka :)




hehe nie to nie Koda, mam tam inne dziwne wynalazki :D



Anusiaino napisał/a:
Ja wybieram ucieczkę i krzyki!




to nie jest rozwiązanie zawsze możesz zostac dogoniona a wtedy nie bedzie zlituj sie... a juz chcesz krzyczec to "pozar" ludzie na to bardziej reaguja niz na "pomocy"
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 20:30   

jak dogoni, to jestem dobra w walce w ręcz, brat mnie od małego przygotowywał i bił.... :/ na szcz궜cie zmądrzał ;) <jakie wyznania>



a jak ktośœ się do Mnie by dobierał, to mam sposób... zwymiotować na siebie,obrzydliwe, ale działa ;)
 
 
 
sister 
szeregowy



Dołączyła: 08 Kwi 2008
Posty: 46
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 22:09   

Anusiaino napisał/a:
jak dogoni, to jestem dobra w walce w ręcz, brat mnie od małego przygotowywał i bił.... :/ na szcz궜cie zmądrzał ;) <jakie wyznania>



a jak ktośœ się do Mnie by dobierał, to mam sposób... zwymiotować na siebie,obrzydliwe, ale działa ;)




ja też trenowałam na moim bracie dopóki mnie nie przerósł :D



łeee ten drugi sposób dobry :D ale jakośœ chyba go nie bede próbować :P
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 22:19   

szedłem kiedys z siekiera w plecaku....w autobusie zaczepilo mnie kilku wiec po ujawnieniu mojej "kosy" wymiekli...

na dobrego psychola z nozem czy bez nie ma mocnych...:D
 
 
madmax78 
komendant drużyny



Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 573
Skąd: Skalmierowice
Wysłany: Śro 07 Maj, 2008 23:35   

Anusio droga.Widze że jesteśœ w grupie szcz궜ciarzy,którzy nie spotkali sie nigdy z bezpośœrednią przemocą.Zycze Ci aby tak nadal było :D Pomysł aby na siebie zwymiotować w sytuacji zagrozenia jest super. :D -Poważnie. Gdzies o tym czytałem.

Ja na razie nie miałem sposobnośœci do ''dźgania'' kogokolwiek ale zapewniam Cię że gdy będe w sytuacji bezpośœredniego zagrożenia życia lub zdrowia ,to nie mam zamiaru przebierać w śœrodkach :twisted:

Wyrzuty sumienia ??? Z jakiego powodu ??? Nie chce sie bawić w Boga i decydować czy ktośœ ma żyć czy umrzeć ale za siebie moge decydować. A skoro wybieram opcje przeżycia to niestety napastnik musi polec Evil or Very Mad

W tym co napisał Krawiec jest pewna prawidłowośœc.Bandziory bardziej od broni boją sie śœwirów :D

Poza tym kobiety mają o tyle ''lepiej'' że najbardziej realnym zagrozeniem dla kobiet jest jakis zboczeniec.Wiadomo że zboki poruszaja sie raczej pojedyńczo, podczas gdy facet jest zaczepiany przez większa grupe napastników. I nie ma mocnych :(
 
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10226
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pią 09 Maj, 2008 00:13   

"Ostrzegawczy strzał w tył głowy"-te słowa zapamiętałem z wojska :) I dużo w nich prawdy :)

ŒŚwiętym jest teren każdego człowieka: prywatnośœć,dom itp...Dlatego też popieram natychmiastową utylizację napastnika ( tak,do kosza na śœmieci),bez rozczulania się nad tym czy i dlaczego.Skoro wtargnął na teren (zaatakował),to nie po to by się przywitać,tylko ze złym zamiarem ,w najlepszej opcji okaleczyć,w wersji hard-zabić.Więc przestańmy tolerować dziadostwo,swołocz,hołotę - to trzeba piętnować,dusić w zarodku,przeciwdziałać... NIE dla bandziorstwa.Tak dla kary śœmierci.
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Pią 09 Maj, 2008 17:56   

madmax78 napisał/a:
Pomysł aby na siebie zwymiotować w sytuacji zagrozenia jest super. :D -Poważnie. Gdzies o tym czytałem.
no kolega komandos mi zdradził ten sekret ;) więc co nieco wiedział ;)



A co do mojego "szcz궜cia" to trochę mu pomagam, unikając sytuacji zagrozenia, bądz poruszając się w większej grupie.

Oczywiśœcie zawsze moze się zdażyć jakiśœ atak, a wtedy... nie ręczę za siebie :twisted: :twisted: :twisted: hihi
 
 
 
BSWolf
młodszy drużynowy


Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 83
Wysłany: Nie 11 Maj, 2008 22:43   

A wiec zamierzasz przelac na siebie krew ? w kazdej ssprawie w jakiej SAD uznal kare smierci za stosowna ? a gdybys rzucil napastnika na swoim terenie nozem, ten ucieklby i trafilbys ciezarna kobiete, i zabila ja oraz dziecko, i mial zostac za to zabity to co? (przeciez sprawcy nie bylo, nik nie widzial ze byl ktos trzeci). Zabijanie w obronie, musi byc, zabijanie przez urzedy, nie. Nie jestem Panem Bogiem zeby decydowac kto ma umrzec a kto nie, sedzia ani zadni przysiegli tez nie. Ciezkie roboty,osrodki karne dla nieletnich przestepcow(na pewno o niebo lepsze niz demoralizujace poprawczaki, w koncu praca uszlachetnia), i inne srodki sa napewno leze niz morderstwo za morderstwo, pomysl tez o osobie kata, chcialbys byc na jego miejscu? egzekucje nie wygladaja jak w filmie....
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10226
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 00:22   

Nie wiem czy to do mnie pytania?:) Jeśœli tak,to ok,jeśœli nie to i tak ustosunkuję się do nich,choć nie zamierzam brnąć w przelewanie słów i racji :)



BSWolf napisał/a:
A wiec zamierzasz przelac na siebie krew ?


vendetta,gdyby chodziło o bliskich,rodzinę nie wykluczona...



BSWolf napisał/a:
w kazdej ssprawie w jakiej SAD uznal kare smierci za stosowna ?


O Sądach nic nie pisałem i nie wypowiadałem się :) Ale...



BSWolf napisał/a:
a gdybys rzucil napastnika na swoim terenie nozem, ten ucieklby i trafilbys ciezarna kobiete, i zabila ja oraz dziecko, i mial zostac za to zabity to co?


Agata Christie zacznie wymiękać zaraz w obliczu możliwych aranżacji :) Prawdopodobieństwo celnego trafienia przy rzucie nożem przez osobę nie przeszkoloną w tej branży jest bliskie "0"... Nie brałbym się za to :)

Ciągnąc wątek: ciężarna kobieta przewracając się upadłaby na inwalidę na wózku,skręcając mu kark i razem zepchnęliby się na ulicę wprost pod koła TIRa,który roztrzaskałby wszystkich jak pomidory,tracąc przy tym panowanie nad kierownicą,wskutek czego wjechałby w stojącą grupę osób oczekujących na przystanku autobusowym,wśœród których była grupa czerwonoskórych peruwiańskich indian... Uff... Rolling eyes



BSWolf napisał/a:
Zabijanie w obronie, musi byc, zabijanie przez urzedy, nie.


Urzędy nie bronią?



BSWolf napisał/a:
Nie jestem Panem Bogiem zeby decydowac kto ma umrzec a kto nie, sedzia ani zadni przysiegli tez nie.


Pojęcia "Pana Boga" jest pojęciem względnym,więc dla każdego oznaczać będzie co innego (no,chyba że mówimy o sekciarzach wszelkiej maśœci...)

Ale kłóci się to trochę z "Zabijanie w obronie musi być"...ale to tylko gra słów i okolicznośœci jak domniemam...



BSWolf napisał/a:
Ciezkie roboty,osrodki karne dla nieletnich przestepcow(na pewno o niebo lepsze niz demoralizujace poprawczaki, w koncu praca uszlachetnia),


Dodałbym jeszcze pobieranie narządów bo się marnują u tych osobników...



BSWolf napisał/a:
i inne srodki sa napewno leze niz morderstwo za morderstwo,


Inne - tzn.jakie? Szału w Polsce nie ma z tym asortymentem :)



BSWolf napisał/a:
pomysl tez o osobie kata, chcialbys byc na jego miejscu? egzekucje nie wygladaja jak w filmie....


Kat - to też zawód i ani mi w głowie rozmyśœlanie o jego rozterkach...

Poważnie egzekucje nie wyglądają tak jak na filmie? :( Uuuu... I Krecika z Rumcajsem nie da rady spotkać na ulicach?



Cały temat to temat z kategorii rzeka... :wink:
 
 
orderek 
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 926
Skąd: INOWROCŁAW
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 01:57   

kat w polsce to elita do tej pory bylo ich 4 scisle utajnieni nikt o nich nic nie wie nawet dyrektorzy wiezien, ale zato zarabiali krocie
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Wto 13 Maj, 2008 01:49   

orderek napisał/a:
kat w polsce to elita do tej pory bylo ich 4 scisle utajnieni nikt o nich nic nie wie nawet dyrektorzy wiezien, ale zato zarabiali krocie


za darmo to moge robic :twisted:
 
 
mucha1992
starszy drużynowy



Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 201
Skąd: Hannover
Wysłany: Śro 14 Maj, 2008 22:12   

ja w dobrych czasach przy pasku "dla obronny własnej" nosiłem mausera KS98(bagnet) nawet miał niezłe działanie psychologiczne :) ale w szkole to się nie spodobało i mi go zabrali ;(



A co do kary śœmierci jestem ZA i jestem ZA legalizacją broni na styl USA
 
 
 
madmax78 
komendant drużyny



Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 573
Skąd: Skalmierowice
Wysłany: Śro 21 Maj, 2008 02:07   

Ja nie jestem pewien czy jestem za karą śœmierci.Z jednej strony odzywa sie myśœl ''zabawie w Boga'' ,a z drugiej strony.... jak nie k/s to dożywocie.Niech jakiśœ czubek wychlasta rodzine siekierą mając 30 lat ,zakładając że dożyje 70 lat ,to przez 40 lat społeczeństwo będzie na śœmiecia robić.A on będzie sobie chodził na siłownie,grał w bilard,oglądał kablówke i jadł lepsze żarcie ode mnie. :twisted: -Nie bardzo mi sie uśœmiecha ,aby z moich podatków były opłacane więzienia :twisted: Poniewaz jednak nie mam na to wpływu to niech go lepiej powieszą Evil or Very Mad

Jak byłem w woju (zima 99-00) to stawka żywieniowa na jednego żołnierza wynosiła 9,25 zł -dziennie.Moja kompania miała troche więcej bo bardziej nas gnali :D -9,75 zł dziennie.W tym samym czasie skazańcy mieli stawke dzienną 10.30 zł.A ja cały dzień biegałem ,ćwiczyłem musztre ,maszerowałem itp.A taki wał leżał na wozie przez cały dzień i tylko od czasu do czasu na spacerek.No szlag mnie trafia jak sobie o tym pomyśœle Evil or Very Mad

Mucha 1992 napisał że jest za legalizacją broni jak w USA .Nie wiem jak to wygląda w Polsce ale w Stanach przestępstwa są popełniane co 11 sekund.Stany zjednoczone mają silną gospodarke ,dużo miejsc pracy itd ,a broni używa sie głównie do porachunków miedzy gangami.Pomyśœl Mucha 1992 ,co by było w Polsce ,gdzie gospodarka jest rozpieprzona i ludzie nie mają pieniędzy.Broń palna w naszym kraju byłaby traktowana jako narzędzie pracy :D -Jak tokarka dla tokarza,gitara dla muzyka itd.

Ja jestem zdecydowanie ''PRZECIW''
 
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 01:01   

Ja również jestem za tym by dostęp do broni palnej był ograniczony. USA ma ciekawe ma ciekawe rozwiązania prawne, najbardziej mi sie podoba paragraf "ój dom moja twierdza" to powinno być u nas również wprowadzone.

...he he jak pomyśœlę, że w prawie każdym domu w Szwajcarii jest karabinek szturmowy... ehh



Ja bardzo długo nosiłem "motylka" ze sobą. kilka razy go wyciągnąłem, a że umiem go efektownie otwierać na kilka sposobów delikwenci zawsze wymiękali. Później jak mi sie zgubił sprawiłem sobie nóż desantowy Airborne, mały ale bardzo podręczny :D niestety zbyt łatwo mi przychodziło go wyciąganie po parunastu miesiącach treningu sztuk walki i to mnie przerażało wiec teraz nic lepiej nie nosić... zabijesz śœwinie pójdziesz siedzieć za człowieka...



kiedyśœ też miałem na pasku zawsze karabińczyk :D taki legalny kastet, nie powiem przydał się raz w Poznaniu.....
 
 
 
jacoljaca 
starszy drużynowy



Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 293
Skąd: Hohensalza
Wysłany: Sob 29 Lis, 2008 23:51   

co do kary śœmierci jestem za (oczywiśœcie każda sprawa jest inna - okolicznośœci, okrucieństwo, umyśœlnośœć itp.), co mogę powiedzieć z dośœwiadczenia??? ..jeśœli lump będzie bardzo nałykany ( a nie daj Boże naćpany) to dobra kosa oraz inny fajny sprzęt nie pomoże (takiemu klientowi włącza się tylko agresor) wtedy albo dobrze przyłożyć i spier...lac albo od razy spier...lac :) , jeśœli traficie na grupkę cwaniaczków kiedy Was zaczepiają , a czujecie się na silach na mała bojkę (??) to pier...nijcie prowodyra wtedy grupa mięknie...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy - są one własnością ich autorów.