FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: dokumenty, sensacja, wysiedlen

Dokumenty nt. wysiedleń - sensacja w IPN
Autor Wiadomość
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Nie 31 Maj, 2009 14:51   Dokumenty nt. wysiedleń - sensacja w IPN

Pracownicy gdańskiego IPN trafili przypadkiem w niemieckich archiwach na bogaty zestaw nieznanych dotąd dokumentów dotyczących wysiedleń Polaków mieszkających w Gdyni. Niemieckie dokumenty mogą pomóc Polakom w odzyskaniu nieruchomośœci, które zostały im skonfiskowane przez polską władzę ludową.



Historyk Oddziałowej Komisji ŒŚcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku dr Monika Tomkiewicz oraz pracująca w Komisji prokurator dr Elżbieta Rojowska prowadziły w berlińskim Bundesarchiv kwerendę związaną z jednym ze śœledztw toczących się w gdańskim oddziale Instytutu. Przy tej okazji natrafiły na dokumenty, których - jak wynika z rejestru wypożyczeń archiwum - nie oglądał dotąd jeszcze żaden Polak.



- Jest to 14 ksiąg gruntowych sporządzonych najprawdopodobniej na początku lat 40. ubiegłego wieku przez administrację niemiecką zarządzającą wówczas Gdynią i jej okolicami - wyjaśœniła dr Monika Tomkiewicz.



Jak dodała, księgi dotyczą zarówno śœcisłego centrum, jak i wielu dzisiejszych dzielnic Gdyni, które przed i w czasie II wojny znajdowały się poza granicami miasta.



Jest to 14 ksiąg gruntowych sporządzonych najprawdopodobniej na początku lat 40. ubiegłego wieku przez administrację niemieckądr Monika Tomkiewicz

W niemieckim archiwum są więc: po dwie księgi dotyczące śœcisłego centrum Gdyni, Kamiennej Góry, Chylonii i Witomina oraz pojedyncze księgi związane z Grabówkiem, Redłowem, Kolibkami, Obłużem, Oksywiem, i Cisową.



Jak poinformowała Tomkiewicz, księgi zawierają spis działek oraz informacje o znajdujących się na nich nieruchomośœciach. Przy wielu pozycjach na liśœcie umieszczono nazwisko Niemca, który zajął daną nieruchomośœć, oraz nazwisko Polaka, któremu majątek został zarekwirowany.



- Informacja o polskich właśœcicielach musiała być wykonana na podstawie polskich, przedwojennych ksiąg wieczystych, bo często obok nazwiska Polaka umieszczono zapis o kredytach czy innych zobowiązaniach, jakimi polski właśœciciel obciążył hipotekę nieruchomośœci - wyjaśœniła Tomkiewicz.



Zaznaczyła, że sporządzone przez Niemców spisy zawierają też datę zarekwirowania polskiego majątku. - Często można też spotkać zapis o ruchomośœciach - szafach, kufrach itp., które Polak pozostawiał w domu czy mieszkaniu - dodała Tomkiewicz.



Pracownicy Oddziałowej Komisji w Gdańsku nie wiedzą, kiedy dokładnie księgi zostały sporządzone, nie mają też pewnośœci, czy zawierają one kompletny spis działek i stojących na nich domów. - Na księgi natrafiłyśœmy ostatniego dnia naszej kwerendy. Nie miałyśœmy szans na dokładnie przestudiowanie ich. Sądzę jednak, że spis jest kompletny - powiedziała Tomkiewicz.



Po dokładnym zbadaniu i opracowaniu znalezisko pracowników IPN będzie miało wielką wartośœć historyczną. Muzeum Miasta Gdyni, które niedawno zostało zawiadomione o odkryciu, jest bardzo zainteresowane zdobyciem kompletnej kopii ksiąg.



- To nieocenione dokumenty, które mogą pomóc nam wypełnić wiele luk w naszej wiedzy o wojennej historii miasta. Będzie to choćby bardzo cenne źródło informacji do powstającego raportu na temat strat wojennych Gdyni - powiedziała dyrektor muzeum, Dagmara Opacka-Plaza.



Zdaniem mecenasa Romana Nowosielskiego, specjalizującego się w reprezentowaniu osób, które z różnych przyczyn w czasie II wojny lub po jej zakończeniu utraciły swoje majątki, odnalezione dokumenty, oprócz olbrzymiej wartośœci historycznej, mogą mieć dużą wartośœć praktyczną.



- Te dokumenty, a zwłaszcza zawarte w nich wypisy z polskich ksiąg wieczystych, mają kapitalne znaczenie dla Polaków, którzy przed wojną mieli w Gdyni nieruchomośœci. Wprawdzie większośœć oryginalnych polskich przedwojennych ksiąg wieczystych dotyczących Gdyni zachowała się, ale cz궜ć uległa zniszczeniu - powiedział PAP Nowosielski.



Jak wyjaśœnił adwokat, w latach 40. i 50. władza ludowa dokonała w Gdyni wielu wywłaszczeń na rzecz Skarbu Państwa, z których cz궜ć przeprowadzono zaocznie - nawet bez powiadamiania byłych właśœcicieli. Najcz궜ciej takie zaoczne wysiedlenie dotyczyło nieruchomośœci, których księgi wieczyste nie zachowały się. Państwo potraktowało te domy czy ziemię jako mienie porzucone, a przedwojenni właśœciciele nie ubiegali się o nie, bo nie posiadali dokumentów pośœwiadczających własnośœć.



Benedykt Wietrzykowski, szef Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych, które skupia około 600 przedwojennych mieszańców Gdyni, szacuje, że połowa członków organizacji nie odzyskała dotąd przedwojennych majątków swoich rodzin lub odszkodowań za nie, często właśœnie z braku dokumentów.



Jak poinformował Tomasz Banel, naczelnik Wydziału Polityki Gospodarczej i Nieruchomośœci w gdyńskim magistracie, w tej chwili w toku jest 500-600 spraw wytoczonych przez przedwojennych mieszkańców Gdyni lub ich spadkobierców, a dotyczących zwrotu leżących na terenie miasta nieruchomośœci lub odszkodowań za nie.



Gdynia była pierwszym polskim miastem, w którym Niemcy rozpoczęli wysiedlenia polskiej ludnośœci. Akcja ta miała początek w połowie października 1939 roku i trwała do 1942 roku.



W pierwszej fazie wysiedleń Niemcy ogłaszali wykwaterowanie danej dzielnicy dając Polakom od kilku do kilkunastu godzin na opuszczenie domów czy fabryk. Wysiedleńcom pozwalano zabrać z sobą tylko niewielką cz궜ć majątku (ok. 30 kg na osobę).



W zamkach swoich mieszkań czy domów Polakom nakazywano zostawić komplety kluczy. Lokale te zajmowali później Niemcy sprowadzeni do budowy m.in. portu wojennego w Gdyni



Wysiedlanym Polakom Niemcy nakazywali stawić się w wyznaczonym miejscu, skąd organizowano dla nich transport na teren Generalnego Gubernatorstwa (najcz궜ciej w okolice Częstochowy, Krakowa, Kielc, Lublina).



Jak zaznacza Tomkiewicz, jeszcze przed wysiedleniami z niemieckiego nakazu, wielu Polaków samodzielnie opuśœciło Gdynię w obawie przed represjami.



- Nie wiemy, ilu konkretnie Polaków w ten czy inny sposób opuśœciło Gdynię wskutek niemieckiej okupacji. Wiemy jednak, że przed wrześœniem 1939 roku mieszkało w niej 127 tys. osób i w przeważającej większośœci byli to oczywiśœcie Polacy. Natomiast spis przeprowadzony w grudniu tego samego roku mówi, że w Gdyni i kilku okolicznych miejscowośœciach żyło około 56 tys. osób narodowośœci polskiej i niemieckiej - powiedziała Tomkiewicz.



Jej zdaniem, można szacować, że Gdynię w tamtym czasie opuśœciło co najmniej 70 tys. Polaków. Stowarzyszenie Gdynian Wysiedlonych mówi nawet o 80 tys. osób.



(ap)

http://wiadomosci.wp.pl/k...ml?ticaid=181fc
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy - są one własnością ich autorów.