Ogłaszamy konkurs dla wszystkich,którzy są zainteresowni historią miasta i nie tylko....
Kto wie co to za budynek? Proszę podać lokalizację oraz ew.historię z nim związaną...
UWAGA:pytanie jest podchwytliwe...
Nagrodą niech będzie jednomiesięczne zwolnienie ze składki (czyt.refundacja).
Warunki: jedna osoba może podać tylko JEDNĄ odpowiedź,nawet nieprawidłową,zatem proszę przemyśleć temat zanim zostanie udzielona odpowiedź.Kolejne nie będą uznawane.
Konkurs trwa do momentu pojawienia się pierwszej PRAWIDŁOWEJ odpowiedzi.
Prawdopodobnie jest to Szkoła Wydziałowa znajdujaca się niegdyś(do 1940 roku) pomiędzy ul.Sienkiewicza i Narutowicza,wsławiona bohaterską obroną we wrześniu 1939 roku.
Panowie tak na marginesie tego obiektu nie istniejacego:
w srode nagram wywiad z Panem który był w Inowrocławiu do 1943 roku teraz mieszka w Anglii.Do Inowrocławia przyjechał dopiero w 1967 komunisci
blokowali wjazd do kraju.Pan ten był czynnym działaczem na terenie Inowrocławia przeciwko niemcom miedzy innymi był w Dachau.
Juz na wstepnej rozmowie powiedział mi niesamowite fakty odnosnie walk w szkole wydziałowej.np.: obrońcy dysponoiwali cięzkim karabinem maszynowym zdobytym - UWAGA ! od zołnierzy polskich którzy we wrześniu wycofywali się pod Kutno.(klimat był taki ze zołnierze nie chcieli w tym momencie stawiac oporu niemcom w rejonie Inowrocławia w przeciwienstwie do lokalnych oddziałów paramilitarnych-obrony lokalnej)
Kolejny watek jest zwiazany z złapaniem niemców którzy w pierwszych dniach wrzesnia nadawali sygnały swietlne nocą dla luftwaffe z wieży koscielnej koś.św.Krzyża.
Czeka mnie długa rozmowa! miedzy innymi ta osoba przechowywała mundur gen.Sikorskiego. [/url]
Poszycie dachowe - konkretnie struktura dachu szkoły wydziałowej mi nie pasuje do tego obiektu.
Raczej szukam podobienstwa do jakiegos koszarowca a konkretniej półk altylerii.To sa tylko takie moje dostrzerzenia ale pewien nie jestem.
Jesli chodzi o arterie to przykładali sie do detali chocby takich jak wszelkiego rodzaju studzienki i pokrywy a wytrzymałosci tamtych nawiezchni to mozna wypowiadac sie w samych superlatywach.Oczywiscie teraz sa samocody cięzsze i rucz bardziej intensywny ale inzynierowie w tamtych czaach dostosowli sie do warunków ruchu drogowego i nic sobie nie moga zarzucic a teraz wszystkie drogi sa w rozsypce( te wyrwy w jezdniach i koleiny) kompletny brak rozumu w dopasowaniu technologii budowy drogi do takiego ruchu jak mamy dzisiaj.!!!
Drogi,które zbudowali Niemcy służą do dziś.Są tylko przykryte "wytrzymałym" asfaltem.Autostrada tzw." berlinka" służy bez wiekszych remontów do dzisiaj i bedzie jeszcze długo,długo...A co do zagadki,mimo że wyczerpałem już swój limit zaczynam skłaniać sie do wersji LOPPOSA.Chyba wiem gdzie to jest:-)Jesli to sie sprawdzi ,to Marcin gratuluję "złapania mnie w pułapke:-)
LOPPOZ,W INOWROCŁAWIU ZŁAPANO 20 SKOCZKÓW SPADOCHRONOWYCH-DYWERSANTÓW PRZEBRANYCH W POLSKIE MUNDURY,KTÓRZY MIELI ZDEZORGANIZOWAĆ MIASTO(FAŁSZYWE KIERUNKI ODWROTU NASZEJ ARMII,OPANOWANIE KLUCZOWYCH OBIEKTÓW W MIESCIE,ITP.).NAJLEPSZY KARABIN JAKIM DYSPONOWALI OBRONCY MIASTA(STRAŻ OBYWATELSKA GIMNAZJALISCI I 1 ŻOŁNIERZ)TO LKM.I NIE ZOSTAŁ ON ZABRANY POLSKIM ŻOŁNIERZOM,KTÓRZY NIBY NIE CHCIELI BRONIC INOWROCŁAWIA.TAKI BYŁ PO PROSTU ROZKAZ(ZYGMUNT KUREK:OBRONA CYWILNA INOWROCŁAWIA WE WRZESNIU 1939" , ARTYKUŁ ŁASZKIEWICZA W ZIEMI KUJAWSKIEJ ORAZ PRZEKAZ SŁOWNY PANA BENEDYKCIŃSKIEGO-OBROŃCY NASZEGO MIASTA.
Witam Aldek.Na forum nie bedziemy sobie udawadniac kto ma rację.-ale tez od dzisiaj mam przekaz słowny dokładnie nazywam to wywiadem nagranym na tasmie magnetofonowej.Informacje uzyskałem od bezposredniego swiadka wydarzen wrzesniowych dotycza równiez obrony szkoły wydziałowej akurat nazwałes to straza obywatelska-gimnazjalisci zgadza sie po tylu latach ludzie opowiadajacy fakty róznie nazywaja rozne rzeczy.
Odnosnie broni to miałem wstepne informacje ze to było wieksze od lkm, ale na 100 % to bron polska i w dodatku sie zacieła!!!!!
Odnosnie obronców nie był tam tylko 1 zołnierz ale kilku byli to podoficerowie rezerwy którzy nie zdarzyli sie zmobilizowac dodatkowo garstka gimnazjalistow.
To ze wojsko polskie miało rozkaz odwrotu na Kutno to oczywiste nie miałem na mysli tego ze wojsko nie chciało bronic Inowrocławia bo miało widzimisie.
Watek z bronoia to tylko nadmienie ze wsrod polskich zołnierzy tez zdarzała sie dezercja wiec i pozbywali sie wszystkiego broni tez!!!
Ogolnie morale wojska polskiego było wysokie ale były wyjatki na terenie Inowrocławia tez!
Odnosnie tych dywersantów niemieckich juz kilka razy pytałem dwoch swiadków wydarzen wrzesniowych i oczy w słup!!!!na tym materiale ktory (nagrana rozmowa)posiadam wynika jasno ze udzielajacy wywiadu raczej o tym by wiedział bo nie był w tamtym okresie zwykłym zjadaczem chleba a odznaczen nie dostał za chodzenie po ulicy.
Dodam do tego wszystkiego ze sa pewne fakty ktore z drugiej strony mozna powiazac z tego typu dywersja - tylko w tamtym okresie fakt złapania dywersantów był by sprawa bardzo głosna a tu dwie osoby na pytanie o ladujacych spadochroniarzach niemieckich nic na to nie moga powiedziec-no to cos nie halooo!!!
Wiadomości ,które posiadam o obronie Inowrocławia pochodzą z pierwszego żródła-CZYLI OD AUTENTYCZNYCH OBROŃCÓW MIASTA: BRACI BENEDYKCIŃSKICH , PANA WAWRZYNIAKA I OKOŃSKIEGO.POZA TYM ŚWIADKIEM WRZEŚNIOWYCH DNI BYLI MOI DZIADKOWIE MIESZKAJĄCY PRZY RYNKU(A NIE BYLI FANTASTAMI.POLECAM TOBIE TAKŻE AKTA USC W INOWROCŁAWIU ,GDZIE MASZ WYKAZ EKSUMOWANYCH NIEMCÓW (TYLKO 1 BYŁ Z INOWROCŁAWIA???) ROZSTRZELANYCH JAKO DYWERSANCI. POZA TYM DOSKONALE ZNAŁEM SIĘ Z PANEM KURKIEM-SPECJALISTĄ OD SPRAW WALK W INOWROCŁĄWIU W 1939ROKU.OSOBY,KTÓRE MAJĄ KILOGRAMY ODZNACZEŃ NA PIERSIACH TO W WIĘKSZOŚCI FANTAŚCI.W PRL ODZNACZENIA WLEPIANO Z BYLE POWODU.CI ,KTÓRZY ZASŁUŻYLI NA NIE NAPRAWDĘ NIESTETY POLEGLI.ZNAM TE TEMATY,PONIEWAŻ ROZMAWIAM Z WIELOMA LUDŻMI I WERYFIKUJĘ ICH"KOLOROWE REWELACJE".
Aldek masz racje !!! jesli opierasz to takimi zródłami to nic mi do tego ja sam tego nie podwazałem tylko pan z którym rozmawiałem- Pan Leszek Kopec był zdezorientowany co do aktu dywersji.
Co do broni to był jednak lkm Maxim wz15 uzyty w szkole wydziałowej do złudzenia przypominał ckm.
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2006 16:34
Tak na sekundę tylko się pojawiam...z cafeeinternet....Co do "dyskusji/ploemiki"-uważam ,że bardzo dobrze iż się wywiązała....I tu każda ze stron może mieć/ma swoje racje...zajmę stanowisko szerzej,w poniedziałek,kiedy będę w pracy ze stasłym nieograniczonym dostępem do sierci(zostało mi teraz...5 min!)
Co do litweratury Z.K.i in....Fakt faktem...powstawała ona w okrsie mocno propagandowym...stą nie wszystkie dane...relacje muszą być lustrzanym odbiciem ówczesnej rzeczywistości....Te odbicia mogą być podretuszowane....ale o tym szerzej za trzy dni!
Tymczasem pozdrawiam wszystkich i zachęcam do dalszej ciekawej dyskusji!
TO OBECNIE BUDYNEK UMK-CHYBA POLONISTYKI.MOŚCIU BRAWO.PROPONUJE TERAZ JAKO ZAGADKĘ PRUSKI BUDUNEK Z AFRYKAŃSKICH KOLONI NIEMIECKICH.TYLKO Z KTÓRYCH? TEŻ TAM SA OBIEKTY ZBLIŻONE DO INOWROCŁAWSKICH.
TO OBECNIE BUDYNEK UMK-CHYBA POLONISTYKI.MOŚCIU BRAWO.PROPONUJE TERAZ JAKO ZAGADKĘ PRUSKI BUDUNEK Z AFRYKAŃSKICH KOLONI NIEMIECKICH.TYLKO Z KTÓRYCH? TEŻ TAM SA OBIEKTY ZBLIŻONE DO INOWROCŁAWSKICH.
Hmmm do Torunia rowerkiem to jeszcze, jeszcze . Kiedyś widziałem tablicę"KOLONIA BABIAK" ale to chyba nie to,,,,,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach