FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: hitlerze, kochany, wujku

Kochany wujku Hitlerze...
Autor Wiadomość
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10254
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 13 Mar, 2008 15:12   Kochany wujku Hitlerze...

Niemiecki historyk odnalazł nieznane listy Niemców do dyktatora III Rzeszy

"Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Nieba i Ziemi, i w Adolfa Hitlera, jego Syna wybranego, którego Bóg powołał, aby uwolnił naród niemiecki od wężowego plemienia Żydów, klechów i monarchów", napisał do wodza III Rzeszy Karl Jode, portier hotelowy z Wiednia.

"Chciałabym uczynić Cię moim małym, kochanym pieskiem, mój cudowny, mój wieczny Adolfie", przelała na papier swą miłośœć pewna zakochana w brunatnym dyktatorze Niemka. Dagmar Dassel z Berlina wysłała aż 20 listów, w których wielbiła "wspaniałego, gorąco umiłowanego FĂźhrera, wymodlonego u Boga i zesłanego przez Boga Mesjasza".





Adolf Hitler, fot. AFP



Te i inne listy do Hitlera, pisane przez obywateli III Rzeszy, opublikował niemiecki historyk Hendrik Eberle. Odnalazł je w moskiewskim archiwum wojskowym, kiedy szukał materiałów do biografii fĂźhrera. W archiwum znajduje się ok. 100 tys. listów zabranych przez Rosjan z Kancelarii Rzeszy w Berlinie. Listy są uporządkowane z pruską pedantycznośœcią – alfabetycznie i chronologicznie. Przed niemieckim historykiem przeglądał je tylko pewien funkcjonariusz KGB w 1952 r.



Eberle przeczytał około 20 tys. listów. 300 spośœród nich znalazło się na łamach książki "Listy do Hitlera. Naród pisze do swojego wodza", która w październiku ukazała się w RFN. Listy pochodzą z lat 1925-1945. Są wyjątkowo barwnym, czasem śœmiesznym, często strasznym śœwiadectwem, pokazującym, w jaki sposób przedstawiciele wszystkich warstw społecznych – kobiety, robotnicy, przedsiębiorcy, rolnicy, duchowni i wojskowi, pozwolili się opętać zbrodniczemu despocie. Nawet po dziesięcioleciach czołobitne hołdy składane Hitlerowi przez zwykłych Niemców, brzmią jak ponura groteska. Kiedy przywódca NSDAP dopiero piął się do władzy, listów nie przychodziło dużo. Te z 1925 r. zmieśœciły się w jednym segregatorze (trzeba jednak podkreśœlić, że już wtedy połowa nadawców życzyła Hitlerowi, aby zwyciężył i wreszcie zrobił porządek w Niemczech).



Ale gdy naziśœci 30 stycznia 1933 r. przejęli władzę, a Hitler został kanclerzem, ruszyła prawdziwa papierowa lawina. W 1934 r. fĂźhrer dostał co najmniej 12 tys. prywatnych listów. Tego epistolograficznego zapału Niemców nie ostudziły nawet pierwsze lata wojny. W 1941 r. wysłano ponad 10 tys. listów do Hitlera. Oczywiśœcie dyktator nie przeglądał tej masowej korespondencji osobiśœcie. Zajmowali się tym zastępca Hitlera, Rudolf Hess, oraz Albert Bormann, brat osławionego reichsleitera Martina Bormanna. Mieli do pomocy specjalnych pracowników Kancelarii Rzeszy. Hess i Bormann podejmowali decyzje, które listy zostaną pokazane fĂźhrerowi, niekiedy też wysyłali odpowiedź. Na podstawie korespondencji sporządzali również dla wodza raporty na temat nastrojów panujących we "wspólnocie narodowej".



W 1925 r. niejaki Alfred Barg zapragnął się dowiedzieć, jaki jest stosunek Hitlera do kwestii alkoholowej. Nadawca był gorącym nacjonalistą, w datacji listu bowiem zamiast słowa maj użył starogermańskiej nazwy miesiąca Wonnemond, opatrzył też list dwiema swastykami i zakończył "narodowym życzeniem pomyśœlnośœci". Tak oddanemu przyjacielowi ruchu Hess z upoważnienia wodza odpowiedział: "Pan Hitler nie pije używki, najwyżej kilka kropli przy całkowicie nadzwyczajnych okazjach. Papierosów w ogóle nie pali". FĂźhrer



lubił prezenty i spadki.



9 lipca 1925 r. adwokat Niedermayer, wykonawca testamentu wdowy Margarete Meindl z Monachium, napisał do Hitlera, że zmarła zapisała mu w spadku dużą palmę ze swego mieszkania, gdyż była gorącą czcicielką politycznych dążeń szefa NSDAP. Hess odpisał, że Hitler chętnie przyjmie palmę i zakończył: "Czekam na pańską wiadomośœć w sprawie odbioru rośœliny". Ale paladyni Hitlera czuwali, aby kult wodza nie przerodził się w kicz. Pewna dama wyhaftowała na chusteczkach wizerunki fĂźhrera i wysłała mu je w prezencie. Otrzymała dar z powrotem wraz z lodowatą odpowiedzią Hessa, aby na przyszłośœć powstrzymała się od takich poczynań. Hitler za to z zadowoleniem przyjął miód, który podarowała mu M. von Heyden-PlĂśtz (z domu von Zitzewitz), właśœcicielka ziemska z Pomorza. Do miodu dołączone były życzenia, "aby ten pierwotny, naturalny produkt pomorskiej ziemi złagodził niesłychane zużycie energii Pańskiego ciała i ducha".



W Boże Narodzenie 1930 r. Elsa Walter przysłała wodzowi całkowicie zapisany gruby zeszyt, zatytułowany "Niemiecka kobieta": "Na co choruje nasza kochana ojczyzna? Przede wszystkim na swoje kobiety, a przecież kobieta jest duszą domu i kraju. Nasza narodowa dusza jest chora, ponieważ wielka gromada niemieckiego śœwiata kobiet opuśœciła miejsce wyznaczone kobietom przez Boga... Kobieta powinna wspierać się na mężczyźnie jako silnym obrońcy i strażniku w twardych życiowych zmaganiach, powinna być pełna wewnętrznego oddania jako żona i matka... Niemiecka ojczyzno, dla Ciebie kobieta powinna wrócić do ogniska domowego, a mężczyzna do pracy jako żywiciel rodziny. Heil!".



Hitler miał podobne poglądy na temat roli kobiet w III Rzeszy i Frau Walter została etatową funkcjonariuszką NSDAP w Badenii. Partyjni działacze



chętnie radzili wodzowi,



co powinien zrobić po dojśœciu do władzy. Aktywista NSDAP, P.F. Beck z Lubania na ŒŚląsku, pisał w 1932 r.: "Nie chcemy w rządzie nikogo innego, lecz tylko ADOLFA HITLERA jako wodza, jako jedyną silną rękę, jako dyktatora... My, narodowi socjaliśœci, chcemy zakazu wszystkich gazet, które tryskały jadem w naszego fĂźhrera, chcemy usunięcia wszystkich Żydów... Ufamy naszemu wodzowi i ofiarujemy mu każde uderzenie naszych serc".



Kiedy Hitler został kanclerzem, przyszedł czas na realizację tego upiornego programu. Żydowski rzemieśœlnik Heinrich Herz z Hamborn pisał 27 kwietnia 1934 r. do "wielce szanownego kanclerza Rzeszy", skarżąc się na terror bojówek SA: "Ta burza spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Zniknęli moi klienci. Urzędy, gminy, a nawet ludzie prywatni nie składają u mnie zamówień. Wielce szanowny kanclerzu Rzeszy, proszę wypowiedzieć potężne słowa, abyśœmy znów mieli perspektywy na życie. Podziękuję panu tysiąckrotnie". Herz nie otrzymał odpowiedzi.



Także Niemcy z zagranicy tęsknili za dyktatorem. W maju 1933 r. Annelene K. z Heydekrug w Kraju Kłajpedy napisała: "Kochany, dobry Wujku Hitlerze, długo już czekamy na Twoje przybycie do naszego okręgu Kłajpedy... Będziemy się bardzo, bardzo cieszyć, kiedy wrócimy do Niemiec. Żydzi i Litwini będą wtedy musieli się stąd wynieśœć, nieprawdaż? Strasznie się tu panoszą. Przyjdź jak najszybciej i wybaw nas od Litwinów i Żydów. Żydzi nie tylko zabierają nam chleb, ale także zarzynają chrześœcijan na Wielkanoc". Początkowo nawet



wojna nie wyleczyła



Niemców z patologicznej miłośœci do zbrodniczego tyrana. Wkrótce po inwazji na ZSRR członkowie Rady Zaufania Kośœcioła Ewangelickiego wylewnie dziękowali fĂźherowi za to, że najpierw "zażegnał bolszewickie niebezpieczeństwo we własnym kraju", a obecnie chwycił za broń przeciwko "śœmiertelnemu wrogowi wszelkiego porządku i zachodniej kultury chrześœcijańskiej". Pastorzy zakończyli swe hołdownicze przesłanie słowami: "Naród niemiecki, a wraz z nim wszyscy jego chrześœcijańscy członkowie dziękują Panu za ten czyn".



1 maja 1943 r. Luise Sellwig z WolfenbĂźttel przysłała wodzowi ułożony przez siebie wiersz:



O Adolfie Hitlerze, mądry i wielki

Bądź cesarzem Europy wszelkiej

Wkrótce zaufają ci wszystkie narody

Powierzą w Twe ręce swój los bez żadnej szkody.

Adiutant wodza podziękował listownie za tak poetycki hołd.



W marcu 1944 r. było już jasne, że wojna jest przegrana, a jednak czołowi dowódcy Wehrmachtu przysłali Hitlerowi wiernopoddańcze pismo: "Obiecujemy Panu, nasz Wodzu, że będziemy stali przy Panu i Pańskiej sprawie z niewzruszoną wiernośœcią i z gorącym przywiązaniem... Bardziej niż kiedykolwiek będzie naszym zadaniem zakorzenianie w wojsku pańskiego programu, pełnego wzniosłych ideałów, tak że każdy żołnierz stanie się fanatycznym bojownikiem o narodowosocjalistyczną przyszłośœć naszego narodu". Pod hołdem złożyli podpisy feldmarszałkowie von Rundstedt, Rommel, von Kluge, von Manstein, von Kleist, von Weichs, Busch i Model.



W tym czasie listów było już mniej. Zatroskani serią klęsk na frontach Volksgenossen (członkowie wspólnoty narodowej) pytali fĂźhrera, kiedy wreszcie zostanie użyta cudowna broń. Pewien domorosły wynalazca proponował, że skonstruuje działo, które będzie wystrzeliwać stalowe sieci, spadające na nieprzyjacielskie samoloty. Niemcy opuśœcili Hitlera dopiero w ostatnich dniach. Zazwyczaj dyktator dostawał na urodziny 10 tys. listów i kartek z życzeniami. W kwietniu 1945 r. do kancelarii Rzeszy w oblężonym Berlinie nadeszło ich niespełna 100.



Nieszcz궜cie kapelmistrza



Austriacy przeważnie przyjęli przyłączenie swego kraju do Rzeszy z entuzjazmem. Wśœród wielbicieli Hitlera znalazł się wojskowy kapelmistrz z Salzburga, Franz Ippich. Niestety, gorliwi urzędnicy reżimu wykryli, że żona kapelmistrza pochodzi z rodziny żydowskiej. Wstrząśœnięty Ippich napisał do Hitlera: "Postanowiłem rzucić się Panu do nóg, mój Wodzu, i poprosić Pana, wielkoduszny i szlachetny człowieku, o zatarcie niezawinionej hańby, jaką jest żydowskie pochodzenie mojej żony". Hitler nie odpowiedział. Ippichowie wyemigrowali do Ameryki Południowej i nigdy nie wrócili do ojczyzny.



Nowy Horst-Wessel-Lied



Po przejęciu władzy przez hitlerowców gorliwi funkcjonariusze partyjni zaczęli układać nowe zwrotki nieoficjalnego hymnu III Rzeszy "Horst Wessel Lied". Wódz tego zabronił. Przywódczyni Narodowosocjalistycznych Kobiet, Käte-Ilse von Korn, poprosiła dyktatora, aby zmienił decyzję, ponieważ ułożyła wspaniałą zwrotkę dla "swoich małych dziewcząt Hitlera z siedmiu miejscowośœci":



My, niemieckie dziewczęta,

Zachowujemy wieczystą

wiernośœć FĂźherrowi i fladze,

A w blasku i chwale swastyki

Jesteśœmy zawsze nieustraszone i gotowe do walki.



Hitlerowi jednak nie spodobała się ta twórczośœć. Albrecht Bormann odpisał, że melodia "Horst Wessel Lied" nie może być wykonywana z innymi słowami.





Źródło:http://wiadomosci.onet.pl/
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Pią 14 Mar, 2008 21:20   

Ja tez dostaje sporo walentynek.... i tez w nich jest sporo uwielbienia dla mojej osoby...

I podoba mi się inicjatywa kobiet.... te sobie tą zwrotkę napisały o!
 
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1162
Wysłany: Nie 16 Mar, 2008 04:02   

"My, niemieckie dziewczęta,

Zachowujemy wieczystą

wiernośœć FĂźherrowi i fladze,

A w blasku i chwale swastyki

Jesteśœmy zawsze nieustraszone i gotowe do walki."



:D :D:D podmienić kilka słowek i przypasowac mozna...do panstw takich jak Białoruśœ,Rosja,Chiny,Korea Północna,Kuba...
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10254
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Nie 16 Mar, 2008 14:54   

Zauważ,że te państwa dzięki swej hermetyzacji zachowują dużą niezależnośœć intelektualną,mentalną,wyznaniową...Mało tego rozwijają się w niesamowitym tempie (Chiny) i tak naprawdę to trzęsą zachodnim śœwiatem...Nie dopada ich zgnilizna moralna...

To w interesie właśœnie tego "zachodu" jest ubezwłasnowolnienie tych państw i narzucenie im swojego "reżimu",np.pod dyktat Ameryki.
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1162
Wysłany: Nie 16 Mar, 2008 20:20   

nie przemawia to do mnie.Chiny to potezne panstwo o poteznej sile(taniej sile)...kraj ktory pomimo socjalistycznej barwie to jednak z kapitalistyczna domieszka...w Chinach lokuje sie bardzo wiele firm z Europy i Ameryki.a czy hermetyzacja jest dobra?widac to po oddechu ludnosci zamieszkujacej Chiny.
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10254
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Nie 16 Mar, 2008 20:32   

A co z tym oddechem?

A co do Ciebie przemawia?
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Nie 16 Mar, 2008 22:14   

http://www.pah.org.pl/92924.html

ja noszę ciuchy w większośœci made in China....
 
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1162
Wysłany: Pon 17 Mar, 2008 00:29   

dobrym przykladem jest Izrael
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Pon 17 Mar, 2008 11:40   

i krawMaga?
 
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1162
Wysłany: Pon 17 Mar, 2008 14:49   

Izrael jest panstwem otwartym...nie ma tam systemu totalitarnego...nie ma jakiegos wielkiego wodza czy diabli wiedza jakiego systemu ograniczajacego ludzi...nie ma tez hermetyzacji...a jednak Żydzi znaja swoja wartosc...ogromna wage przywiazuja do kultury historii i co wazne...szanuja sie nawzajem nawet jesli dzieli ich tyciace kilometrów...czego nie moge powiedziec np o naszych rodakach np w Anglii gdzie jeden drugiemu w dupe kolek wbija
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10254
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pon 17 Mar, 2008 19:30   

 
 
aldek1944
zastępca komendanta plutonu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 962
Wysłany: Pon 17 Mar, 2008 20:51   

drFaustus napisał/a:


Super awatar :D

Jesli chodzi o "otwartośœć" Izraela,tak jak pisze Krawiec, to mam inne zdanie.Wystarczy tylko poczytać ,jak stworzyli swoje państwo po II wojnie śœwiatowej i jak tworza getti i zamykają Palestyńczyków.

Dr.Faustus nieżle ujał sprawę z tymi krajami, ja osobiśœcie na temat Chin to mam takie zdanie,że dzieki współczesnemu niewolnictwu podbiją oni cały śœwiat.Handlowałem chińszczyzną i takich bubli jak oni ,to nie robi nikt na śœwiecie.śœwiat podbiją gospodarczo i ekonomicznie,to fakt.ale jesli płacą swoim robotnikom miche ryżu dniówki i kradnąc wszystkim w koło technologie to nie dziwi.Przykładowo kupowałem hurtowo z tira pod stadionem "Dziesieciolecia PRL"-u ozdoby po 0,29 zł,które pchałem dalej po 2,90 zł do Niemiec,a tam szły one po 2,90 euro.Pytam się, ile płacili za sztukę produkujacym je Chinczykom??? :D Gdzie koszty transportu,marża handlowa,koszty produkcji,itd???Ponoc dostawali 0,03zł.

I tym rzucĄ USA i reszte globu na kolana ,już za około 20-cia lat......
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1162
Wysłany: Wto 18 Mar, 2008 00:38   

co do Palestyny to mam wyrobione zdanie ale nie czas na te bzdury.



Aldek zrob z Zydem interes...nie zrobisz:D...ale warto sie uczyc...tak mowia znajomi ktorzy jezdza do מדינת ישראל lub maja z nimi kontakt.ostatnio poznalem 2 prawdziwych Żydów...i na kazdym kroku interes biznes money co wychodzilo im doskonale.maja to we krwi:D
 
 
aldek1944
zastępca komendanta plutonu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 962
Wysłany: Wto 18 Mar, 2008 20:13   

Tak,żydzi urodzili się z kalkulatorami i w mennicach:-)

W Polsce się podorabiali,dzięki najwiekszej swobodzie dla mniejszosci w Europie.Wszedzie ich przeganiano,ponieważ są choragiewkami,zmieniajacymi swe sympatie bardzo czesto.Z Niemcami żyli też w doskonałej komitywie.Do czasu,kiedy mieli ciaćki,nie ruszali ich nawet najbardziej zagiprzali hitlerowcy.W Gdansku np. pierwszych zydów wywieziono dopiero w 1942roku!O czyms to chyba śœwiadczy???W wielu przypadkach Holocaust to mit.Żyd,który miał szmal nie trafił do komory gazowej,czy nawet do obozu,a spokojnie żył sobie ,licząc money i je mnożył.Polacy,w wiekszośœci nie osiagneli bogactwa jak żydzi, zajmowawli się politykierstwem,wojnami i pijaństwem przz cały czas,za co zapłacili okrutną cenę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy - są one własnością ich autorów.