FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: nasza, szkapa

Nasza szkapa
Autor Wiadomość
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 15:54   Nasza szkapa

Co myśœlicie, jakie konkluzje i przemyśœlenia na temat naszej armii, która w tym roku staje się armią zawodową?
 
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 16:01   

"Gdy w 2006 roku ówczesny minister obrony Aleksander Szczygło pochwalił się swojemu brytyjskiemu odpowiednikowi Desowi Brownowi, że za 12 lat także Wojsko Polskie będzie w pełni zawodowe, usłyszał: Życzę powodzenia, bo u nas trwało to prawie trzydzieśœci lat."



"Armia zawodowa musi konkurować na rynku z sektorem prywatnym, a więc musi lepiej płacić. We wszystkich krajach, w których wprowadzono taką armię, są kłopoty z chętnymi do służby, bo poza wojskiem można lepiej zarobić"



Źródło: Wprost 4-11 stycznia 2009 "Czy Armia zawodowa nas obroni?"
 
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 16:27   

"Żołnierz zawodowy jest wart tyle ile 10 poborowych, a je tylko jeden obiad"

-Napoleon
 
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 16:29   

Przy tak dużym bezrobociu wsród młodych? oczywiste, ze znajdzie się wielu chętnych!
 
 
 
jacoljaca 
starszy drużynowy



Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 293
Skąd: Hohensalza
Wysłany: Pią 23 Sty, 2009 23:50   

Ale czy będą pieniądze na nią?..początkujący szeregowy zarabia bodajże ok 2300zł netto. czy to dużo? wątpię...chętnych za dużo nie będzie chyba, ze w takich małych miastach jak Inowrocław :)
 
 
Anusiaino
komendant plutonu



Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1638
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Sob 24 Sty, 2009 02:37   

2300 na start? urzędnik zarabia 1300...
 
 
 
Luter 
komendant drużyny



Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 535
Wysłany: Sob 24 Sty, 2009 12:34   

Mnie w wojsku "zawodowym" boli to, że biorą kogo popadnie bo mają dziurę.

I tak idą ludzie na koksach, ludzie bez szkoły, ludzie najnormalnie rzecz biorąc "niemyśœlący"



Testów psychologicznych pewnie nie ma ? Ale takich prawdziwych z psychologiem . . .



I każdy by chciał iśœć na studia, bo podoficerami chcą być ehh. Istny syndrom Joli Rutowicz, matury nie ma, a o anglistyce marzy.
 
 
marcinas69
szeregowy



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 47
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 24 Sty, 2009 13:20   

zarobek jest niezły na start tylko właśœnie jest problem że mogą brać kogo popadnie...często jest tak że tym ludziom nikt się dokładnie nie przygląda albo testy zdają ale są lekko mówiąc niekumaci...nie tylko formację wojskową męczy ten problem...
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Sob 24 Sty, 2009 21:33   

Właśœnie w tym może być duży problem Wojska Polskiego. Profesjonalna zawodowa Armia czy zawodowa na siłę Armia.

Tumaki czy bystrzy ludzie potrafiący szybko myśœleć. Zachować się odpowiednio, myśœleć wg taktyki prowadzenia działań bojowych. Ci ludzie będą mieli pod ręką broń.
 
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Sob 24 Sty, 2009 21:37   

Czyli w myśœl hasła: "miało być super a będzie jak zawsze" :)

W krzywym zwierciadle Wojsko Polskie :) :):)
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Sob 24 Sty, 2009 21:40   

Dokładnie. I znów hasło "nie matura a chęć szczera..." zrobi spustoszenie w kadrach.
 
 
 
jacoljaca 
starszy drużynowy



Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 293
Skąd: Hohensalza
Wysłany: Sob 24 Sty, 2009 22:19   

Ale ja upieram się przy swoim. w dzisiejszych czasach to kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Dlaczego biorą tumanów lub byle kogo? Bo lepiej myśœlący znajdzie sobie lepsza prace. W dużych miasta na 2300zl w wojsku to ludzie za przeproszeniem "leją" na takie pieniądze. Kilka lat temu jeden z kolegów z podwórka zaczął studiować na WAT i mówił, ze firmy z cywila chciały im płacić dwa-trzy razy tyle (już po studiach)) co wojo. O czymśœ to śœwiadczy. ja jestem za wolnym rynkiem . Chcesz mieć konkretnych pracowników to płac :)
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Nie 25 Sty, 2009 00:09   

Właśœnie. Płacić o wiele więcej wykwalifikowanej kadrze. Ludzie po studiach znają swoją wartośœć. Płacić więcej podoficerom i żołnierzom niższych rang za chęć szkolenia się w profesji i za cośœ bezcennego, dośœwiadczenie w misjach bojowych lub pokojowych.

Jajcoljaca zgadzam się z Twoim zdaniem co do wynagrodzenia to WP kuleje. Pomijając twardogłowych w sztabie co tylko siedzą i kasę trzepią.
 
 
 
marcinas69
szeregowy



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 47
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 25 Sty, 2009 11:24   

Nie każdy jednak zgodzi się by po studiach biegać z karabinem gdzieśœ po pustyni na końcu śœwiata...nawet za dobre pieniądze.Potrzeba i ludzi po studiach i ludzi z maturą.Tylko takich kumatych,chętnych do służby a nie idących tam bo nieźle płacą.
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Nie 25 Sty, 2009 13:20   

Dobra płaca pozwoli by ludzie z pasją dali się skusić.
 
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Sob 04 Lip, 2009 01:14   

Niedawno ostatnia rezerwa odeszła do cywila. Patrząc na działania naszej armii w kierunku doskonalenia się i modernizowania... jakośœ to albo powoli idzie albo stoi w miejscu. :(

Wojska na miarę husarii to my długo nie będziemy chyba mieć.
 
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Sob 04 Lip, 2009 01:50   

henrix87 napisał/a:
Niedawno ostatnia rezerwa odeszła do cywila. Patrząc na działania naszej armii w kierunku doskonalenia się i modernizowania... jakośœ to albo powoli idzie albo stoi w miejscu. :(

Wojska na miarę husarii to my długo nie będziemy chyba mieć.




Husaria, to ewenement na skalę śœwiatowa! Żadne "Gromy", "SASY" i "Delty" ,im nie dorównają! To oczywiśœcie. moje subiektywne zdanie. :lol:
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Sob 04 Lip, 2009 11:42   

Ja osobiśœcie cenię jednostkę Grom.

Tak naprawdę nie mamy czym się wykazywać na arenie międzynarodowej w sprawach wojskowych. Możemy pokazać Grom a akcji, pilotów jak mają na czym latać, dobrych podwodniaków pracujących na ORP Orzeł... ale na takich odosobnionych przypadkach się kończy na nasze nieszcz궜cie.
 
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Sob 04 Lip, 2009 12:23   

:shock: Ale cośœ odchodzi z nasze życia.Czy to dobrze to się okaże. :?:
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Sob 04 Lip, 2009 22:36   

Grom, to odosobniony przypadek. Garstka fachowców, z oddziałów szturmowych. Wojen jednak nie wygrywają oddziały specjalne, ale armie. Owszem robią spektakularne akcje i mają duże zasługi zarówno podczas wojny jak i pokoju. Niemniej jednak pozostała cz궜ć naszej armii, to w chwili obecnej, nie przedstawia się zbyt dobrze, delikatnie to nazywając. Mr. Green
 
 
marcinas69
szeregowy



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 47
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009 09:04   

wszędzie we znaki daję się brak pieniędzy...Jednostki specjalne kasę mają ale tylko one...a na poligonach szarzy szeregowi kopią dziury w ziemi przez tydzień bo na nic innego nie wystarcza.
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009 11:36   

marcinas69 napisał/a:
wszędzie we znaki daję się brak pieniędzy...Jednostki specjalne kasę mają ale tylko one...a na poligonach szarzy szeregowi kopią dziury w ziemi przez tydzień bo na nic innego nie wystarcza.




I tu z tą kasą się z Tobą zgodzę, ale zaraz też wyjdę na złośœliwca, jeśœli się narażę, to trudno. Myśœlę, że nikogo tym nie obrażę, a jeśœli tak, to z góry przepraszam, bo zapewne nie dotyczy to wszystkich, jednak dużej cz궜ci naszej armii.

Do rzeczy: dobrze, że mają chociaż saperki, to okopać się nauczą, bo jakby ich nie mieli, to na poligonach, by się zapili na śœmierć. I żeby nie było, że jestem jakiśœ abstynent, za kołnierz nie wylewam, jak mam okazję, to się sam "skatuję".

Wypowiadam się bo, dośœć długo pracowałem w jednostkach i wiem co tam się dzieje. Znam temat od tzw podszewki. :D :wink:
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009 13:33   

:roll: Oj masz rację Szeregowy temat też nie jest mnie obcy,niestety.
 
 
marcinas69
szeregowy



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 47
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009 18:19   

Jasna sprawa ale miło by było gdyby były też inne opcje od się okopywania a tak to po prostu muszą robić z braku innych możliwośœci.Zgadzam się oczywiśœcie że żołnierz musi umieć się okopać choćby miał to robić niezbędnikiem.Eh te pieniążki...nie jeden resort gnębi ich permanentny brak... :cry:
 
 
orderek 
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 926
Skąd: INOWROCŁAW
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 00:12   

i 2300 nie skusiło wielu ludzi , a wojny wygrywają i tak rezerwiśœci bo to co w koszarach to miąsko armatnie ostatnio armia płakała że do stanu gotowośœci bojowej brak im 46% zasobów ludzkich chodzi o szeregowych. :)
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 02:52   

Raisa, przyznała mi rację i bardzo mnie to cieszy, to są niestety przykre fakty. Sam widziałem tzw. "nadterminowych" którzy dzień w dzień, wychodzili na przepustki i o północy, wracali kompletnie "zalani" lub ich Żandarmeria przywoziła.

W tym przypadku muszę się zgodzić z Orderkiem, że dla nich taka suma nie była zbyt wysokim zarobkiem. Ja rozumiem, że wojsko w czasie pokoju, pije, ale ile można. :shock:

Z całym szacunkiem Marcinasie, dla Ciebie, ale chyba w tych resortach nie jest, aż tak źle. Są dodatki typu "mundurówki", tzw. "trzynastki" i cośœ tam jeszcze w zależnośœci od resortu. Inni mają gorzej, wiem że się ze mną nie zgodzisz, ale takie są fakty.

A żeby nie było, że jestem anty mundurowy, to powiem, że to jest specyficzny rodzaj pracy i może nie każdemu, ale większośœci z mundurowych należy się godziwa kasa. Za ich pośœwięcenie dla kraju, kosztem dla przykładu ich rodziny.
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 03:02   

:wink: Tacy przepustkowicze nadterminowi czy inni wykazali wiele pośœwięcenia dla dobra kraju. :shock: Tymi wypadami w teren po prostu wspierają jakąśœ krajową gorzelnię czy jakiśœ browar. :roll: Ile takie zachowanie wymagało pośœwięcenia. :wink:
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 10:24   

Faktycznie, Polski przemysł alkoholowy, nie upadnie, można by nawet napisać, że chłopaki się strasznie dla nas pośœwięcają i zachowują stanowiska pracy :D . Ale ja tak napisałem w trosce o ich zdrowie :wink: , bo ile można wytrzymać.., tak się pośœwięcając dla dobra społecznośœci :D
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 22:54   

:shock: Znam ten temat z zawodowego punktu widzenia.Czym konczy się to pośœwięcenie. :wink:
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 23:27   

Raiso, no teraz to zgłupiałem :shock: . Sama byłaśœ(jesteśœ) żołnierzem, czy mąż? Oczywiśœcie jeśœli, to zbyt osobiste pytanie, nie musisz odpowiadać, ja to rozumiem, żaden problem. :D
 
 
marcinas69
szeregowy



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 47
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 08 Lip, 2009 01:51   

Zgadzam się że inni mają gorzej ale jak w państwowym resorcie zapytałem się o zwykła tekturową teczkę to usłyszałem tylko "kryzys",spinacz do papieru..."kryzys" więc się trochę zagotowałem...
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Śro 08 Lip, 2009 07:29   

marcinas69 napisał/a:
Zgadzam się że inni mają gorzej ale jak w państwowym resorcie zapytałem się o zwykła tekturową teczkę to usłyszałem tylko "kryzys",spinacz do papieru..."kryzys" więc się trochę zagotowałem...




No to faktycznie nie wesoło, ale ja tez szereg lat pracowałem , na państwowej posadzie i nie raz wykładałem z własnej kasy pieniądze żeby kupić jakieśœ biurowe gadżety. Więc znam ten "ból" i rozumiem Twoją frustracji, gdy usłyszałeśœ taką odpowiedz mogłeśœ się wkurzyć. :wink:
 
 
marcinas69
szeregowy



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 47
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 08 Lip, 2009 08:31   

Zakupy we własnym zakresie to norma,lepsze buty,pas,jakaśœ latareczka,cośœ biurowego właśœnie ale jakośœ trzeba żyć...
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Śro 08 Lip, 2009 09:08   

Co to tych "spinaczy"... Mam znajomego, który dowodził Leopardem w wielkopolskiej zmechanizowanej, na poligonie rozerwali gąsienice i czekali chyba z miesiąc na nowe segmenty do wymiany. Moim zdaniem porażka. Taka rzecz powinna być wymieniona w godzinę na samym już poligonie.

Mówił, że chłopaki jak byli w Iraku z rosomakami to od Brytyjczyków i Amerykanów dokupowali sobie sprzęt. Latarki taktyczne do kałachów, sami szyny na nich montowali, elektrykę w pojazdach też za swoje bo by się nie doprosili od zaopatrzeniowców.

Rozpoznanie z powietrza terenu też było nie możliwe, bo jak działały śœmigłowce to albo miał cośœ bardzo bardzo ważnego do roboty albo szkoda paliwa i czasu było na jeden pluton który nie był pewny rozpoznania.



Nie do pomyśœlenia. I jeśœli można się wkurzyć na teczkę której nie dostaniecie bo "kryzyz", to co żołnierze czują jak ich podstawowy sprzęt bojowy czeka na cud by działać w pełni.
 
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Śro 08 Lip, 2009 15:50   

henrix87, marcinas69 Panowie, wierzę w opowiadania jednego i drugiego! Tak jest, ale to woła o pomstę do nieba! Nie będę się rozpisywał na poszczególne wątki Waszych tekstów. Po prostu przyznam Wam rację. Ale jak się wydaje kasę na parady, zjazdy, zloty i diabeł wie, co jeszcze dla "dygnitarzy", to dla żołnierzy i policjantów, którzy nadstawiają "tyłka" już jej nie starcza. To jest chore! Ale tak w Polsce się to przedstawia. :shock:
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Czw 09 Lip, 2009 09:18   

Miejmy nadzieję, że rozpoczęte zmiany w Wojsku Polskim będą owocować.

Ale pewnie efekty będą widoczne gdy pokolenie oficerów PRL odejdzie z wojska.
 
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Czw 09 Lip, 2009 11:25   

henrix87 napisał/a:
Miejmy nadzieję, że rozpoczęte zmiany w Wojsku Polskim będą owocować.

Ale pewnie efekty będą widoczne gdy pokolenie oficerów PRL odejdzie z wojska.




Jedno pokolenie nie wystarczy! Też bym tak chciał myśœleć jak Ty. Niestety synowie, chrześœniacy i znajomi znajomych, znów są obsadzani na wyższych stanowiskach. Ja zawsze piszę ogólnie, nie generalizuję ale, tak około 80% stanowisk ważnych w wojsku jest niestety (moim subiektywnym zdaniem) nadal obsadzanych. Często naprawdę, mądrzy i fachowi żołnierze siedzą gdzieśœ na "zadupiach" i się marnują. Niestety.
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Czw 09 Lip, 2009 15:16   

:shock: Jesteśœ optymistą kolego Szeregowy.Ja myśœlę że 99% stanowisk jest obsadzanych z klucza a ten 1% jaki pozostał ,to jest niestety tylko nadzieja że jest inaczej. :?: :wink:
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Czw 09 Lip, 2009 16:19   

Masz rację Raiso, napisałem tak, bo nie chciałem wyjśœć na strasznego pesymistę. Jednak Ty wyłożyłaśœ "kawę na ławę", więc pozostaje mi tylko się z Tobą zgodzić, bo takie są fakty.:wink:
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Czw 09 Lip, 2009 23:27   

:shock: Tak patrzę na Twoją nową miniaturkę Szeregowy jaka urocza.Miałam na kasecie nagrane wycie wilków, z podkładem muzycznym.Kaseta super. :roll: :roll: :roll:
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 16:09   

Widzisz Raiso, bo ja jestem grzeczny jak baranek, :oops: ale jak mi ktośœ nadepnie na odcisk, to staje się wilkiem. Evil or Very Mad Stad taki awatar :wink:
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 22:18   

Armia zawodowa,zdecydowanie ograniczona w zasoby ludzkie - mniej tumanów i starych generalskich pryków,wiecej fachowców dobrze opłaconych.Państwo nie może sobie pozwolić na cięcia wydatków związanych z armią.Rozsądne gospodarowanie pieniążkami.
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 23:47   

:shock: Krawiec pojechałeśœ równo po obsadzie ludzkiej starej armii.Ale masz rację.To była zgroza :wink: Ale czas pokarze co życie przyniesie z nową odmłodzoną armią.Zeby nie było, młoda armia stare nawyki. :twisted:
 
 
Szeregowy
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 980
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 03:52   

No nie! Ja jestem zgodny człowiek :wink: , ale teraz to Was poniosło z tą odmłodzoną kadrą!? :D Chyba, że macie na myśœli szeregowych i podoficerów? To tak, zgadzam się, ale reszta.. a zwłaszcza generałów, płk, mjr, to przesadziliśœcie. "Beton" nadal obsadza stanowiska!
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 14:52   

Polko jest dobrym przykladem generała.Jak sie chce to można odmłodzić i w cale nie musi to oznaczac,że wojsko starci na wartośœci.A po drugie...u nas generałów jest zdecydowanie za dużo.
 
 
henrix87
zastępca komendanta drużyny



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 451
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Śro 21 Paź, 2009 11:18   

Po przerwie w temacie... poruszymy wątek tarczy rakietowej:)?



Super ekstra instalacje którą jak dzieci cieszyło się dowództwo wojsk oraz nasz rząd.

hmmm.. kolejny raz zostaliśœmy z niczym po obietnicach amerykanów.
 
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Śro 21 Paź, 2009 16:44   

Miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze :)

Ameryka nigdy nie była sojusznikiem Polski: ani geograficznym, ani militarnym, ani politycznym... Za to Polska wasali jej bezkrytycznie, dając się dymać bez mydła, tracąc przy tym poważanie w oczach innych... To tak w dużym skrócie :wink:

Jednak ze względów czysto estetycznych nie podejmę głębiej tematu Mr. Green
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy - są one własnością ich autorów.