FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: polacy, zapomniec, zydach

Polacy chc± zapomnieć o Żydach
Autor Wiadomo¶ć
drFaustus 
komendant zgrupowania



Doł±czył: 20 Mar 2006
Posty: 10246
Sk±d: Piękny kraj!
Wysłany: Pon 08 Cze, 2009 12:12   Polacy chc± zapomnieć o Żydach

Ostatnia publikacja z "Der Spiegel" wywołała burzliw± dyskusję w¶śród Polaków. Podczas gdy Niemcy coraz cz궜ciej postrzegaj± II wojnę ¶światow± przez pryzmat swoich bohaterów i ofiar, staraj±c się relatywizować i wskazywać na udział nie-niemieckich „wspólników”. Polacy, pomimo debaty elit wokół ksi±żek Grossa, pozostaj± bierni jako społeczeństwo. I nie chodzi tu o nasze „narodowe stanowisko”, ale lokalne rachunki sumienia.



Karl Jaspers, niemiecki psychiatra i filozof, w eseju „Problem winy” mówił o winie kryminalnej, politycznej, moralnej i metafizycznej. Kiedy kto¶ś łamie obowi±zuj±ce prawo, to mamy do czynienia z pierwszym rodzajem winy. Wina polityczna polega na tym, że każdy obywatel jest współodpowiedzialny za działania władz swojego państwa. Wina moralna jest naruszeniem norm i zasad etycznych, a metafizyczna – wynika z odpowiedzialno¶ści za zło, które spotyka innych, zwłaszcza gdy mamy ¶świadomo¶ść jego istnienia. Bezspornym faktem jest to, że Niemcy ponosz± pełn± odpowiedzialno¶ść za Holokaust i wymordowanie ok. 6 mln Żydów. Czy można więc domniemywać, że Polacy ponosz± w tej kwestii winę metafizyczn±, że zaniedbali pamięć żydowskiej spu¶ścizny, pamięć o swych s±siadach? Z naszych miast i miasteczek zniknęli Żydzi, ale zniknęły też materialne ¶ślady ich obecno¶ści, a nawet pamięć o nich. To często jest zadr± w odbudowywaniu relacji polsko-żydowskich wła¶śnie na tym najniższym, lokalnym poziomie. Niemcy s± odpowiedzialni za zburzenie wielu synagog i dewastację żydowskich cmentarzy. Jednak my sami, dopuszczaj±c do powojennego niszczenia żydowskich ¶śladów, narazili¶śmy się i wci±ż na narażamy na zarzut, że Polacy skorzystali na Holocau¶ście i nie chc± pamiętać o tragicznym losie swych s±siadów.

Promocja Polski pod względem naszych zasług historycznych powinna być realizowana poprzez eskalowanie przykładów pozytywnychProf. Wawrzyniec Konarski, politolog



Polacy niszcz± polsko-żydowsk± przeszło¶ść przez wandalizm



Przed wojn± życie w miasteczkach skupione było wokół urzędu miasta. Elitę łatwo było wskazać, stanowili j± na ogół lekarz, aptekarz, ksi±dz czy sędzia. Z jednej strony funkcje te pełnili Polacy, a z drugiej, bardzo podobne, Żydzi. Zwykle do rady wchodzili radni polscy i żydowscy. Dlatego w roku 1945 ¶świat polsko-żydowski został zniszczony podwójnie. Z jednej strony poprzez wymordowanie wła¶ściwe całej ludno¶ści żydowskiej, z drugiej – poprzez zniszczenie tej harmonijnej struktury istnienia obu narodów. Poprzez utworzenie się komitetów narodowych czy partyjnych dawne miasteczka utraciły swoj± przedwojenn± spójno¶ść. Po wojnie opuszczone w wyniku wysiedlenia Żydów domy zaczęli zajmować Polacy. Bo jak co¶ś jest niczyje, to w polskiej mentalno¶ści jest wszystkich. A skoro nie było Żydów, to nie było również komu powiedzieć, że niszczenie tego, czy tamtego kulturowego mienia jest ¶świętokradztwem. Po Zagładzie wiele domów zajęła pozostała ludno¶ść polska. - Polacy zapomnieli i chc± zapomnieć o Żydach. Nawet nie dlatego, że im zaszkodzili, ale, że zajęli ich domy. Gdy przyjeżdżaj± krewni i potomkowie tych co tu żyli, to nie chc± ich wpu¶ścić do domów, bo odczuwaj± lęk i wstyd - mówi Jan Jagielski, specjalista ds. żydowskich z ŻIH-u, podkre¶ślaj±c, że wypowiada się jako osoba prywatna.



Zniszczenia wojenne pogłębił jeszcze ustrój socjalistyczny poprzez brak praw, które dawałyby opiekę Żydom. Zdarzało się, że zmieniano pierwotn± funkcję synagogi czy cmentarza, przerabiaj±c je na biblioteki, domy kultury czy urzędy miasta. Przykładem takich działań jest Szczebrzeszyn, gdzie synagogę przerobiono na dom kultury lub, jak w Zamo¶ściu czy Koninie, na bibliotekę. Przez takie działania jednocze¶śnie zaczęto wymazywać pamięć o Żydach. Bo to jest przecież teraz nasza, polska biblioteka. Przychodz± do niej polskie dzieci. Niektórzy, co bardziej ¶światli bibliotekarze, stawiali tabliczkę, że w tym a tym miejscu była kiedy¶ś synagoga. W innych po prostu pomijano ten fakt.



Dla Żydów cmentarz jest miejscem ¶świętym, nienaruszalnym aż do dnia S±du Ostatecznego. Inaczej niż w kulturze chrze¶ścijańskiej, gdzie po prostu ko¶ści się przenosi, a cmentarz zamyka. W Kałuszynie na miejscu dawnego cmentarza żydowskiego powstał urz±d miasta. W Mielcu wybudowano w ten sposób pocztę, a w miejscowo¶ści Koło – basen. W wielu przypadkach ¶świadomie zaciemniono w ten sposób pamięć o społeczno¶ści żydowskiej. Kr±ży nawet historia o nauczycielu geografii, który miał na swoim podwórku nagrobki żydowskie. Powiedział, że odda pod warunkiem, że miejsca po nich zostan± wybetonowane. Do dzi¶ś niektóre synagogi s± w ruinie, ale Polacy zrzucaj± z siebie winę za ich stan słowami „No, ale to nie nasze!”.



Wydaje się, że z podobnymi działaniami mamy do czynienia do lat 80. Obecnie Polacy niszcz± polsko-żydowsk± przeszło¶ść przez wandalizm. Na plakatach wyborczych często można zobaczyć napis „To Żyd”, kiedy kto¶ś nie lubi i chce obrazić danego kandydata. Na murach fani jednej drużyny piłki nożnej szkaluj± przeciwników słowami „Żydzi”. Zaledwie dwa tygodnie temu wymalowano swastykę na grobie cadyka w Górze Kalwarii. Chłopiec, który pojechał na grób cadyka w Warce został pobity, bo był ubrany w tradycyjny strój żydowski. Jak kto¶ś przyjeżdża z zagranicy, to wszystko to widzi. To te drobne lokalne zdarzenia, a nie przecz±ce im publicystyczne teksty, kształtuj± wizerunek Polaka-antysemity.



Żydzi wymazani z polskiego internetu?



Przed wojn± w rejonach wschodnich ponad 50 % stanowili Żydzi, za¶ś w małych miasteczkach nawet 60-70 %, jak Międzyrzec Podlaski (74%), Chmielnik (76%), Żelechów (67%), Nowy Korczyn (67%), Lubartów(53%), Mordy (53%), Białystok (51%), Bełżec (50%),Tykocin (48%).



Na oficjalnych stronach WWW miasteczek kiedy¶ś masowo zamieszkiwanych przez Żydów, zwykle zamieszczane s± zdawkowe informacje o losach polsko-żydowskich. Przykładem jest Mińsk Mazowiecki, gdzie Niemcy doprowadzili do całkowitej eksterminacji Żydów. W zakładce „Dzieje Miasta” widnieje taka wzmianka na temat żydowskich losów miasteczka: ”Na pocz±tku XX w. miasteczko przekracza 10 tys. mieszkańców, z czego przeszło 4 tys. stanowi± osoby wyznania mojżeszowego. (…) Miasto w okresie II wojny ¶światowej nie poniosło wielkich strat materialnych. Duże straty poniosła jednak miejscowa ludno¶ść w skutek eksterminacji ludno¶ści żydowskiej. W Mińskim getcie zamknięto Żydów nie tylko z Mińska i okolic, ale także Pabianic, Kalisza i Lipna”.



Próżno szukać w miarę obszernej informacji o stosunkach polsko-żydowskich na terenach Mińska Mazowieckiego. A przecież zamieszkiwało je przed wojn± 4 tys. Żydów, czyli 40% wszystkich mieszkańców. Zdawkowa wzmianka o liczbie ofiar, obok informacji o „niewielkich stratach materialnych”, może razić. A na pewno nie buduje pozytywnego wizerunku mieszkańców miasta. Na stronie Mińska Mazowieckiego nie ma nic o tym, czy były w tym mie¶ście przypadki pomagania żydowskim s±siadom. A przecież gdyby znalazł się choć jeden, mógłby być przykładem budowania pozytywnego wizerunku mieszkańców miasta. Burmistrz Mińska Mazowieckiego Zbigniew Grzesiak tłumaczy, że podobna informacja na stronie miasta nie figuruje, gdyż brakuje konkretnych przykładów. – To dotyczy naszej sprawy lokalnej. Nie mamy jednak wiedzy o tym, że kto¶ś ukrywał Żydów lub im pomagał. Nikt ze ¶środowiska żydowskiego, tak samo jak ludzie, którzy pomagali, się tym nie chwali – tłumaczy burmistrz. Grzesiak pytany o to, czy ma w planach przygotowanie takiej informacji, odpowiada, że je¶śli przedstawi j± Towarzystwo Przyjaciół Mińska czy Warszawska Gmina Żydowska, to chętnie j± zamie¶ści. Dodaje jednak, że wszystko w szczegółach się nie ukaże. Pyta przy tym retorycznie: „Nikt całych ksi±żek nie będzie przepisywał. Bo czy jest sens robienia tego?”.



Prof. Wawrzyniec Konarski mówi, komentuj±c reakcję polskich mediów i polityków na ostatni± publikację ze „Spiegla”, że

Polacy maj± naturaln± potrzebę zabiegania o to, by mówiło się o nich dobrzeprof. Wawrzyniec Konarski

Polacy maj± naturaln± potrzebę zabiegania o to, by mówiło się o nich dobrze. Tyle tylko, że nauczyli¶śmy się zaprzeczać temu, co się o nas mówi, zamiast od razu pokazywać i promować fakty głównie pozytywne, które same przez się by nas broniły.



Zdaniem prof. Konarskiego promocja Polski pod względem naszych zasług historycznych powinna być realizowana poprzez eskalowanie przykładów pozytywnych. – Niestety obecnie sposób na tak± promocję jest tylko jeden, a mianowicie zasypywanie strony przeciwnej informacjami, które maj± pozytywny wydĽwięk i przebijanie w ten sposób tego, co jest stron± negatywn±. Mówię o tym, chociaż może się to nie podobać. Uważam jednak, że wszystkie formy tłumaczenia się typu „Nieprawd± jest, jakoby…” będ± traktowane jako obrona przed przypieraniem nas do przysłowiowego muru. Jedyny sposób, w jaki możemy w tym przypadku co¶ś zrobić, to stosowne nagromadzenie faktów, które pokazywałyby, że chociaż mamy takie czy inne negatywne przypadki w naszej historii, to tych pozytywnych jest o wiele więcej – mówi. Piszemy więc, że Niemcy byli odpowiedzialni za holokaust, ale nie eskalujemy przykładów pomocy Żydom przez Polaków czy choćby opowie¶ściami o wspólnej przeszło¶ści lokalnych społeczno¶ści polsko-żydowskich.



Najważniejsza jest edukacja



Prof. Krajewski, aktywny działacz żydowski, mówi, że w większo¶ści miejscowo¶ści nie pamięta się o Żydach. Godne uwagi jest jednak to, że w ostatnich latach w wielu miasteczkach robi się wiele, by tę pamięć przywrócić. Opieka nad cmentarzami, spotkania z Żydami, którzy maj± rodzinne korzenie w danej miejscowo¶ści, odczyty, występy czy imprezy kulturalne. To jest rosn±ca fala. Gdzieniegdzie zajmuj± się tym władze samorz±dowe (np. w Łodzi), czasem razem z Ko¶ściołem (np. w Chmielniku), cz궜ciej organizuj± to lokalni entuzja¶ści, nieraz z tego powodu wytykani palcami w swojej społeczno¶ści. – Pamięć o wojnie jest szczególnie trudna. Poza terenami poniemieckimi lokalna pamięć przechowuje obrazy pomagania i raczej częstsze wspomnienia o szkodzeniu ukrywaj±cym się Żydom. Wiadomo, które rodziny się na tym wzbogaciły, ale o tym się nie mówi. Ratuj±cy wtedy Żydów zasługuj± na szacunek, ale mówienie tylko i wył±cznie o pomaganiu w wielu miejscowo¶ściach brzmi fałszywie – mówi prof. Krajewski. Zauważa, że ratuj±cy Żydów s± nieraz, jak w Jedwabnem, traktowani nie jako bohaterowie, ale raczej jako zdrajcy. Przywracanie pamięci nie jest bezbolesne. Głównie ze względu na historie wojenne, a także z okresu bezpo¶średnio po wojnie.



Prof. Wolff-Powęska, specjalista ds. polsko-niemieckich, zwraca uwagę, że ważna jest edukacja młodzieży. – Brałam udział w audycji radiowej i nasi liceali¶ści na pytanie dziennikarza co wiedz± o drugiej wojnie ¶światowej, odpowiedzieli, że kojarzy im się z tym stan wojenny. Narzekamy, że Niemcy maj± mał± wiedzę dotycz±c± drugiej wojny ¶światowej, ale przyjrzyjmy się sobie. Przede wszystkim potrzebna jest ci±gła rozmowa – mówi. W społeczno¶ściach lokalnych da się zauważyć działania edukacyjne na rzecz polsko-żydowskiej wspólnoty historycznej. W Radomiu na przykład po raz drugi odbyły się w tym roku dni kultury żydowskiej. W Pińczowie organizowane s± spotkania naukowe w synagodze. W Szczelnie, sk±d pochodzi znany żydowski Noblista Abraham Michelson, ludzie szczyc± się, że maj± takiego przodka.



Dobrym przykładem s± również Chmielniki. Na oficjalnej stronie miasta widniej± szczegółowe informacje historyczne odno¶śnie kultury i losu Żydów. Burmistrz miasta Jarosław Zatorski mówi, że przeszło¶ści± polsko-żydowsk± mieszkańcy zainteresowali się z racji jubileuszu miasta w 2001 roku. – Chmielniki były kiedy¶ś miasteczkiem o większo¶ści ludno¶ści żydowskiej. Chcieli¶śmy pokazać ten fakt w naszych obchodach. Zrobili¶śmy spektakl. Potem pojawiało się więcej przedstawień na które przychodzili ludzie z zewn±trz. Nasza młodzież zaczęła mieć kontakty z młodzież± izraelsk±, młodzi Żydzi przyjeżdżaj± do nas. Żadne chyba miasto w Polsce nie może poszczycić się takimi osi±gnięciami w zakresie dobrego współżycia obu narodów – mówi Zatorski. Przyznaje, że poprzez historię polsko-żydowsk± stara się promować historię miasta.



Anna Kalocińska-Sztandera, Wirtualna Polska



http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
 
 
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich tre¶ci zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć komentarzy - s± one własno¶ci± ich autorów.