FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: okretu, podwodnego, slynnej, ucieczki

70 lat od słynnej ucieczki okrętu podwodnego
Autor Wiadomość
jaszka 
zastępca komendanta drużyny



Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 449
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Czw 17 Wrz, 2009 23:15   70 lat od słynnej ucieczki okrętu podwodnego

W nocy minie 70 lat od słynnej ucieczki polskiego okrętu podwodnego ORP "Orzeł". Jednostka, internowana w Estonii, przedostała się do Wielkiej Brytanii i działała u boku aliantów, walcząc z hitlerowską Kriegsmarine.

Jak zapewnia rzecznik prasowy Marynarki Wojennej kmdr por. Bartosz Zajda, ucieczka ORP "Orzeł" z Tallina i przedostanie się do brytyjskiego portu Rosyth - w trakcie trwającej wojny na morzu - uznawane jest za największe na śœwiecie osiągnięcie w działaniach i taktyce okrętów podwodnych.



Polski okręt podwodny ORP "Orzeł" był jednym z najnowocześœniejszych okrętów podwodnych. Na powierzchni wody jednostka mogła osiągnąć prędkośœć 20 węzłów na godzinę, pod wodą - 9 węzłów. Bez uzupełniania zbiorników paliwa mogła przepłynąć 7 tys. mil morskich (pod wodą - 100 mil). Maksymalnie okręt mógł zejśœć na głębokośœć 80 metrów pod powierzchnię.



Jego budowa - w holenderskiej stoczni De Schelde - została sfinansowana ze składek polskiego społeczeństwa w ramach Funduszu Obrony Morskiej oraz w ramach składek prowadzonych wśœród kadry Marynarki Wojennej. Akcję zbierania funduszy na okręt podwodny dla Polski koordynowała Liga Morska i Kolonialna.



Wyposażony w 12 wyrzutni torpedowych, jedno podwójne działko przeciwlotnicze oraz podwójny przeciwlotniczy karabin maszynowy, okręt zawinął do portu w Gdyni 10 lutego 1939 roku.



Gdy wybuchła II wojna śœwiatowa, ORP "Orzeł" operował na południowym Bałtyku, gdzie był atakowany m.in. bombami głębinowymi z niemieckich samolotów. 15 wrześœnia okręt wszedł do estońskiego portu w Tallinie, gdzie został internowany.



Jak przypomina kmdr por. Zajda w przekazanej PAP informacji, władze estońskie naciskane przez Niemców nakazały demontaż kluczowych mechanizmów i uzbrojenia okrętowego. Polski okręt został także pozbawiony map morskich i pomocy nawigacyjnych.



W nocy z 17 na 18 wrześœnia okręt wydostał się z portu w Tallinie i rozpoczął 27-dniowy rejs do wybrzeży Wielkiej Brytanii. Po wielu trudnych sytuacjach bojowych na trasie przejśœcia na Morze Północne, pomimo braku map, które nawigator okrętowy odtwarzał z pamięci i na podstawie charakterystyki śœwiateł latarni morskich, załoga ORP "Orzeł" zdołała przeprowadzić okręt do brytyjskiego portu Rosyth.



"Orzeł" został przydzielony do Drugiej Flotylli Okrętów Podwodnych w Rosyth. Okręt wielokrotnie wychodził w morze na patrole i służbę konwojową. Wsławił się m.in. zatopieniem niemieckiego transportowca "Rio de Janeiro", czym przyczynił się do zdemaskowania przygotowywanej przez Hitlera inwazji na Norwegię.



W ostatni swój rejs okręt wyszedł 23 maja 1940 roku. W niewyjaśœnionych dotąd okolicznośœciach nie powrócił z morza.



Zorganizowane w 2008 r. poszukiwania ORP "Orzeł" nie przyniosły efektu. Ekspedycja zbadała wytypowany obszar o wymiarach 15 na 20 mil morskich, ok. 150 mil na zachód od cieśœniny Skagerrak.



- Podczas rejsu natrafiono na szereg obiektów podwodnych, w tym wrak parowego statku handlowego, który wpłynął na minę, oraz wrak metalowego żaglowca. Miejsce spoczynku ORP +Orzeł+ i jego bohaterskiej załogi nadal pozostaje nieznane - mówił wówczas rzecznik ekspedycji Wojciech Godlewski.



W ubiegłym tygodniu w Tallinie polscy marynarze oddali hołd wojennej załodze ORP "Orzeł". Załogi niszczycieli, m.in. ORP "Mewa" i ORP "Flaming" złożyły kwiaty i zapaliły znicze przed upamiętniającymi ucieczkę "Orła" tablicami, które znajdują się na budynku Muzeum Morskiego w porcie wojennym Minisadam.



W tle dokonań polskich marynarzy pozostają kontrowersje wokół zachowania dowódcy okrętu Henryka Kłoczkowskiego, któremu zarzucano m.in. symulowanie choroby i bezpodstawne wprowadzenie "Orła" do Tallina.



http://wiadomosci.onet.pl/2045106,11,item.html
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Nie 20 Wrz, 2009 11:55   

Oj, żeby to nie było jak z tymi "Termopilami" spod Wizny...

Być może to kolejny mit patriotyczny, wiecznie żywy... :roll:
 
 
jaszka 
zastępca komendanta drużyny



Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 449
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2009 20:57   

Mam nadzieję że nie 8) Choć wystrzegałabym się na miejscu autorów słow "największe na śœwiecie osiągnięcie w działaniach i taktyce okrętów podwodnych" - to jedno zdanie wzbudza niepewnośœć nawet u mnie a na taktyce okrętów znam się jak na fizyce kwantowej Cool



No i wydaje mi się że marynarze to nie mogli być z łapanki i mobilizacji powszechnej więc więcej można od nich oczekiwać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy - są one własnością ich autorów.