Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010 14:10 Zamek w Pokrzywnie
Wielokrotnie robiłem podejścia do tego miejsca, jednak za każdym razem nie były to typowe "10-tki" czyli docelowe podróże w to miejsce.Ot, po prostu "przy okazji" bądź innym tranzytem.
Stąd też jak nie brak aparatu, tak innym razem nie ta pora roku.
Tym razem ponownie przyroda skrupulatnie broniła warowni przed jej nadmierną penetracją.
Dlatego też adekwatnie do nazwy miejscowości nie chcąc poddać się kuracji pokrzywowej, sfociłem to co w miarę bez uszczerbku dla odsłoniętych nóg i ramion, dało się zrobić
Zamek krzyżacki (niem. Engelsburg) powstał na miejscu słowiańskiego grodu Copriven. Zniszczony gród został nadany biskupowi Chrystianowi w 1222 roku, a po klęsce biskupiej misji nawracania Prus gród przejęli Krzyżacy około 1230 roku.
Pierwszy zamek powstał w XIII wieku. Początkowo była to prymitywna drewniano-ziemna fortalicja, nazywana Engelsberg - Mons Angelorum (Górą Aniołów). Według kroniki Piotra z Duisburga, w 1239 zamieszkiwali tam już rycerze zakonu krzyżackiego. Pierwszym komturem był Henryk Brabantus i przypuszczalnie wtedy właśnie rozpoczęto budowę murowanego założenia. Na początku ze względu na bezpieczeństwo zaczęto od budowy murów obronnych w trakcie realizacji prac do kolejnych fragmentów muru dostawiano wewnętrzną zabudowę. Pokrzywno pełniło funkcję siedziby komturstwa do śmierci ostatniego komtura Fryderyka von Zollern. Zamek pełnił tę funkcję z krótką przerwą. Podczas bitwy pod Grunwaldem zginął komtur Pokrzywna Burchard von Wobecke, a wojska polskie opanowały warownię, jednak nie na długo. Rok po tym wydarzeniu zamek ponownie znalazł się we władaniu Krzyżaków.
W 1411 z inicjatywy wielkiego mistrza Henryk von Plauen Krzyżacy rozpoczęli modernizację systemu obronnego. Został wyremontowany, a mury podwyższono i zaopatrzono w nowocześniejsze strzelnice, a sam Henryk von Plauen po zamachu stanu został zdegradowany i przeniesiony do komturii w Pokrzywnie. Własnością zakonu zamek pozostawał do wybuchu wojny trzynastoletniej w 1454 roku, kiedy został zajęły przez zbuntowane oddziały Związku Pruskiego.
Na mocy porozumień drugiego pokoju toruńskiego w roku 1466 Pokrzywno wraz z całą ziemią chełmińską zostało przyłączone do Polski i aż do pierwszego rozbioru w 1772 roku było siedzibą polskich starostów. Spłonął w 1611 r. Około roku 1630 na terenie warowni zamieszkały siostry norbertanki z Żukowa. Podczas potopu Szwedzi zdobyli i spalili zamek, a kaplicę sprofanowali. Za rządów Prusaków (w 1784 r.) całość sprzedano osobie prywatnej, która rozpoczęła jego demontaż z przeznaczeniem na budowę drogi. Rozbiórka została wstrzymana po szybkiej interwencji biskupa chełmińskiego Baiera, jednak osłabione sklepienie kaplicy runęło w 1789 i spowodowało dalsze działania likwidacyjne.
W 1934 polskie władze konserwatorskie uznały ruiny za zabytek, mimo to w 1965 roku przebudowa drogi doprowadziła do wyburzenia zabudowań przylegających do południowej partii murów. Pierwsze prace zabezpieczające podjęto w roku 1967. Gotycki zamek na nieregularnym rzucie składał się z zamku wysokiego i dwóch przedzamczy. Stosunkowo najlepiej zachowała się brama zamku wysokiego, przebudowany spichrz i brama na przedzamczu, ponadto fragmenty ścian budynku głównego i murów obronnych. Dziś ruiny znajdują się w rękach prywatnych, jego nowy właściciel planuje odbudowę zamku.http://pl.wikipedia.org/w...zi%C4%85dzki%29
Wejście do piwnic - obowiązkowa latarka, ponieważ na samej lampie błyskowej daleko nie zajdziemy, a i za dużo nie zobaczymy
Zwłaszcza, że są odejścia w bok...
I wychodzimy z przyjemnego chłodu...
To co się da zauważyć, to postępująca degradacja obiektu. Klika lat temu podczas mojej ostatniej wizyty stał jeszcze budynek gospodarczy (spichrz) po prawej stronie - dziś już całość zapadła się w siebie
Jest tam sporo więcej do zobaczenia...
Po prostu - wrócę tam kiedyś ponownie, tym razem lepiej przygotowany
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach