czy istnieje jakikolwiek spis palacykow i dworkow wybudowanych do 1939 r.najczesciej jest tak ze to co zostalo rozgrabione zniszczone ludzka reka badz zebem czasu to dopiero wtedy interesuje sie tym np konserwator zabytkow.
Istnieje. Jest publikacja pt.: Przewodnik po dworka ch i pałacach polskich" lub podobnie. Za dwa tygodnie będę w ksiegarni WSHE we Włocławku. gdzie to widziałem to dam konkretne namiary. Widziałem co najmniej trzy tomy.
ze takie publikacje istnieja to wiem ale mnie interesuje to pod katem lokalnym gdzie wladze danego terenu ewentualnie wojewodztwa sporzadzaja taki spis.wiele jest wiosek w ktorych takie dworki stoja i nawet maja sie dobrze ale chyba nie sa objete ewidencja z roznych przyczyn.jak bedziesz mial pelny dostep do wspomnianej publikacji daj cynk.
Był przepiekny, z przodu wyskokie kolumny pod balkonem podjazd, dach spadzisty. Był w uzytkowaniu Huty Szkla Irena jako obiekt kolonijny /lata siedemdziesiate do osiemdziesiatych . Pozniej pozostawiony bez dozoru zniszczony , grozil zawaleniem zostal rozebrany./ Zlokalizowany byl na rozdrozu drog - Rojewo, Jaksice , Niszczewice. Chyba do dzisiaj w poblizu stoii magazyn zbozowy nalezący do Owczesnej Gminnej Spoldzielni w Rojewie. Mysle że śladow po dworku nalezalo by szukac Huta Szkla oraz Urzad Gminy Rojewo.
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pią 26 Cze, 2015 19:14
Po pałacu śladu nie ma, a wraz z ubiegającym czasem wkrótce i świadków zabraknie, a zatem odejdzie w niebyt całkowity (materialny już trwa, pamięciowy wkrótce ).
Chodzą słuchy, że ma dotrzeć do nas świeższe foto z jego wizerunkiem... czekamy na korespondenta ze Świata
Czy chodzi o pałac w lasku między skrzyżowaniem Liszkowo-Liszkowice-Żelechlin a gorzelnią? Jeśli chodzi o ten konkretny to mój ojciec opowiadał, że już kiedy był wyburzony to istniały piwnice, w których się bawili.
Znalazłem przypadkowo, że rozmawialiście kiedyś o dworku w Liszkowie i muszę napisać pare słów
Dworek w Liszkowie należał do rodziny Schwarzów. Najpierw Ferdinanda, potem Heinricha, który zarządzał nim w latach 1917-1921. Były to lata przypadające na wiek nastoletni mojej prababci Pelagii z Kierstanów Hankiewicz (1901-1988).
Ojciec prababci, Jan Stanisław Kierstan (1859-1933) pracował początkowo u Ferdinanda Schwarza jako ogrodnik w parku okalającym dworek (u nas w rodzinie nazywany pałacykiem).
Po śmierci matki prababci i ponownym ożenku prapradziadka, Jan Stanisław Kierstan otrzymał propozycję pracy jako kamerdyner/lokaj u rodziny Schwarzów. Tym samym rodzina wprowadziła się do pałacyku (gdzieś na niższe kondygnacje - z tego co opowiadała prababcia).
Prababcia Pelagia opowiadała także o zabawie z "paniczami w białych kożuszkach" i "księciu Heinrichu".
Za namową Heinricha Schwarza trzech braci prababci oddało swe życie wojsku pruskiemu i zginęło podczas I WŚ. Przy kościele Św. Anny w Liszkowie stoi tablica upamiętniająca poległych podczas I WŚ, gdzie umieszczeni są także Piotr, Józef i Bolesław Kierstanowie - bracia prababci.
Dziś pałacyku już nie ma. Pozostał park zwany przez mieszkańców "laskiem", wewnątrz którego znaleźć możemy "wgłębienia terenu" ukazujące, w którym miejscu spoczęła rodzina Schwarz.
Pozdrawiam serdecznie
_________________ Genealog i regionalista
Kamil Jankowski
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pon 09 Maj, 2016 16:04 Pałac w Liszkowie
Witaj! Miło nam, że dołączyłeś i podzieliłeś się z nami swoją historią, zwłaszcza że bądź co bądź niemal z pierwszej ręki
Od tego czasu uzupełniłem zasoby o "przelotną fotografię" pałacu, którą postaram się zamieścić w niedługim czasie.
Zachowały się jakieś rodzinne pamiątki/fotografie z tego okresu?
Bardzo się cieszę, że rozmawiacie także o miejscu, z którego pochodzi moja rodzina. Jak wspomniałem wcześniej mój prapradziadek Jan Kierstan (1859-1933) był bardzo związany zarówno z dworkiem w Liszkowie, jak i dwoma nieopodal - w Czystym i Orłowie.
Pradziad mój, jak zwykłem go nazywać, przybył na Kujawy z rodzicami. Był potomkiem olędrów nowotomyskich. Przez Piotrkowice i Inowrocław (gdzie do 1901 roku mieszkali jego rodzice) przybył do Kłopotu, w którym zawarł związek małżeński z Marianną z Żydowiczów. Początkowo mieszkał w domu teściów - Szymona i Agnieszki z Chojnackich, małżonków Żydowicz. W międzyczasie w Czystym stawiał swoje własne "cztery ściany". Dom znajdował się nieopodal dworku, na granicy z parkiem okalającym ten piękny wówczas budynek. Nie był duży, ale przytulny a o dobrą atmosferę dbała tam najpierw Marianna z Żydowiczów, potem Weronika ze Stawickich, a na końcu, aż do 1984 roku - Zofia ze Śliwickich. Zaraz po jej śmierci dom został zburzony (już za jej życia wnukowie chcieli wziąć babcię do siebie, ale nie chciała się wyprowadzić).
Pradziad pracował dla Józefa J. Hoppe, właściciela majątku Czyste, ziemianina i lekarza weterynarii, który zginął podczas II Wojny Światowej w tzw. "makabrycznej nocy" w inowrocławskim więzieniu. Mój przodek był ogrodnikiem, sadownikiem i swoistym zarządcą w ogrodach Hoppe'go. Skądinąd wiem, że Józef bardzo często i chętnie dzielił się swoimi plonami z Kierstanami. Żyli bardzo dobrze i bardzo związani ze sobą. Pradziad opiekował się również końmi właściciela, był koniuszym.
Jednak wszystko to nie zaczęło się tak od razu. Nim Jan Kierstan rozpoczął pracę u Józefa J. Hoppe, pracował w jego gorzelni w Liszkowie. Jako olęder znał się na uprawie chmielu. Tam poznał przyjaciela Hoppe'go - Heinricha Schwarz'a. To u niego, w dworku w Liszkowie, pradziad rozpoczął swą pracę jako ogrodnik i kamerdyner.
To na czas jego pracy tam przypadło dzieciństwo mojej prababci i jej rodzeństwa, na czas ich zabaw z "paniczami w białych kożuszkach", jak zwykli to określać. To tam, nie Heinrich, ale właśnie Jan Kierstan ubrany w garnitur, witał gości przybywających do Liszkowa
Cały czas niespójne są relacje co do tego, czy Jan mieszkał wraz z rodziną w dworku na czas swojej służby tam, czy też nie. Akta metrykalne zdają się potwierdzać jednak tę wersję, gdyż trójka jego dzieci, narodzona w okresie od 1910 do 1915 roku nie rodzi się w Czystym, ale właśnie w Liszkowie..
Daleko na strychu, w zakurzonym kufrze odnaleźliśmy trzy fotografie pradziada. Na jednej, w podeszłym już wieku, stoi przy dworku. Stoi jednak przy murze i nie jestem pewien przy którym...
Ponieważ nie mam w nawyku wchodzić tu regularnie, podaję mój adres e-mailowy do kontaktu z tymi, którzy chcieliby wymienić się dodatkowymi informacjami na temat tej okolicy. Chętnie porozmawiam na temat szeroko rozumianej gminy Rojewo, zabytków, mieszkańców, historii. Ciekaw jestem także szerszych informacji na temat funkcjonującej wówczas gorzelni w Liszkowie. Jestem w trakcie badań ksiąg metrykalnych XIX wieku z parafii Liszkowo, parafii ewangelickiej w Rojewicach i wielu innych. Myślę, że uda się zebrać wszystko w całość i napisać coś ciekawego, dostępnego dla wszystkich zainteresowanych
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach