W końcu do niego dotarłem :supz:
Jak zawsze i 'od zawsze' choć po drodze, to nie po drodze ;)
(zna ten stan każdy, kto dokądś zmierza wykorzystując przejazd na nadrabianie plenerowych zaległości ;) )
Dodatkową motywacją było zdjęcie z pierwszych dni września 1939, na którym to ów zamek został uwieczniony przez niemieckiego żołnierza...
Niestety, po dojeździe na miejsce okazało się, że obiekt jest niedostępny, a wszelkie próby nawiązania łączności z punktem IT spełzły na niczym (stąd też prześlę 'pozdrowienia' dla jego obsługi bądź też osób odpowiedzialnych za "promocję" miasta...).
No, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - pogoda dopisała, a zatem sam materiał stał się przyjaznym dla oka ;)