Piotr Bartoszcze (ur. 15 kwietnia w 1950 w Jaroszewicach koło Bełżyc - zamordowany 7 lutego 1984), jeden z przywódców NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność, rolnik ze Sławęcina. Był bratem Romana Bartoszcze.
Był twórcą NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność Chłopska". W kwietniu 1981 był jednym z sygnatariuszy porozumień bydgoskich z władzami PRL, w wyniku których zarejestrowany został NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność. Został internowany stanie wojennym wraz z bratem Romanem we wrześniu 1982, więziony w ZK Mielęcinie, zwolniony w listopadzie 1982. Po uwolnieniu kontynuował konspiracyjną działalność związkową. Zamordowany 7 lutego 1984 przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Jego ciało ze śladami bicia i duszenia odnaleziono 9 lutego w studzience melioracyjnej.
W ostatnim czasie przeprowadzilem rozmowe z bliska mi osoba ktora potwierdzila slowa wielu innych osob z kregu znajomych Piotra Bartoszcze ze fakty dotyczace jego zamordowania sa bardzo wypaczone.
Zwloki znaleziono w studzience melioracyjnej...kilkadziesiat metrow dalej w rowie lezalo jego auto z wybita tylnia szyba.Sa osoby potwierdzajace ze Piotr Bartoszcze w tym dniu wracam do domu w stanie upojenia mocnymi trunkami...zjechal z drogi i wpadl do wspomnianego rowu...po wyjsciu z auta marki Syrenka szedl polami do domu....w pewnym momencie usiadl na studzience melioracyjne poprawiajac prawdopodobnie buta....i wpad do srodka...duszac sie badz topiac w wodzie.
Czy ktos z was otarł sie o informacje dotyczace smierci P.Bartoszcze?
Ciekawy temat tym bardziej, że przedstawione są tu dwa wydzrzenia dotyczące śmierci Tej osoby.Patrząc na strony http://www.ciężko znalęść konkretne dane na temat zagadkowej śmierci P.Bartoszcze..Wydaje mi się, że raczej Jego śmierć nie była przypadkowa był działaczem politycznym, a wielu było przeciwników NSZZ Rolników Indywidualnych .
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 20 Wrz, 2007 17:38
A mnie się wydaje,że to tylko zwykłe bicie piany,by na bazie czyjejś śmierci (przypadkowej czy celowej,niezależnie od okoliczności) lansować konkretną teorię/wersję dla celów właśnie politycznych.idąc tym śladem tak samo można zrobić męczennika z każdej osoby,która potknie się o płytkę chodnikową,upadnie niefortunnie na głowę i zejdzie z tego świata.Znajdą się w tym momencie tacy,którzy będą węszyć podstęp i stwierdzą,że złowroga propaganda podważyła i spreparowała płytkę tak by właśnie o nią się potknął,będą i tacy,dla których będzie to tylko zbieg okoliczności.Snucie dywagacji na w/w temat myślę,że nie wniesie nic do sprawy,jako że prawdy się nigdy nie dowiemy.Ma być mit.Jest mit.Do akt prokuratorskich nie dojdziemy (co nie oznacza ze w nich jest wykładnia moralności...)Większość rzeczy/spraw z historii nie jest takimi,jakimi są one przedstawiane...Zatem należy dopuścić każdą możliwość Ja mam tam swoje zdanie na ten temat.
Z Piotrem Bartoszcze to długa historia kochani ! Jest wiele osób,które bardzo dobrze znały i znają rodzinę Bartoszcze(mowa o ojcu Michale i jego trzech synach).A co do Michała Bartoszcze....należał on do WiN'u- działającego na Lubelszczyźnie i pewnego dnia doszło do zdarzenia.Wspomniany Michał poszedl wraz z kolegą z WiN'u do męża swojej ciotki,wyciągnęli go z domu przed studnie z zamiarem wymierzenia kary za sprzeczki natury wiejskiej(wiadomo,że WiN to także organizacja działająca doslownie jak bandyci).Ciotka Michała wyszła z domu i widząc do czego to wszystko zmierza,krzykneła-zabijesz go chu...to cała rodzina się dowie do czego jestes zdolny!I tak rodzina Bartoszcze znalazła sie na Kujawach,uciekała przed wstydem i zemstą sasiadów.
Rok wstecz(8 kwietnia,sobota,2006r.) w Gazecie Pomorskiej ukazał sie artykuł zatytułowany"Za to,że Polski nie okradli",w którym jest mowa o m.in o zamordowaniu Romana Bartoszcze.Nie zdziwiłem się czytając wypociny Pani Lucyny Taślak-Klich.Mogłbym powiedzieć,że wrecz poleciały mi łzy!Czy kiedyś prawda wyjdzie na jaw?Czy ujrzy światło dzienne?Nad sprawą wyjaśnieniem śmierci Piotra pracowało trzech wysokich rangą oficerów SB(m.in szef SB w Inowrocławiu Pan Graczyk,Marek G.i oficer z Bydgoszczy).Ciało Piotra znałazł jego brat Roman...w pośpiechu szukali świadków,aby całą sprawę "rozwinąć".Od dawno wiadomo było,że Piotr lubił zaglądać do pucharu i prowadził samochód pod wpływem używki.I tak samo było w dniu wypadku Piotra,który pił m.in. u rodziny Wieprzów.Napisałem "wypadek",tak WYPADEK!Śledztwo bylo prowadzone(chyba)w Białymstoku w celu unikniecia najmniejszego podejrzenia o wpływ na tok sprawy.Syrenka Piotra nosiła ślady farby wygladające na kolizję z innym autem....Tak,tak...sadzono,że to Milicja wepchneła Syrenkę pod mostek?!Nie,Piotr miał zwyczaj wjeżdzać na podwórze nie otwierając bramy.
Kto okradał pociagi stojące w Sławęcinie?Który z maszynistów składu był w układzie?
Bardzo dużo podałem na tacy,wystarczy troche pogłówkować i cos z tego wychodzi!
Wice Bastionu jest Pan Szymański bliski kolega Pana Strachanowskiego....Pan Strachanowski był sklonny kiedyś na łamach bezpłatnej gazetki dostarczanej do skrzynek pocztwoych napisac pare słow o wypadku Piotra jako o zbrodni.Bardzo ciekawe!
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 03:37
Bardzo ciekawy wątek...Ale wcale mnie nie zaskoczył.wiele jest nieścisłości we współczesnej historii...Lokalnej,krajowej,globalnej...Silniejszym ten kto ma siłę przebicia,siłę persfazji,kto ma posłuch...Zgodnie z myślą: "im więcej wiesz,tym bardziej ci to przeszkadza"
Powiem tylko tyle....do studni były ślady trzech osób,z powrotem dwóch.....but na jednej z nóg nie był tym który powinienbył być na tej nodze.....,obrażenia na plecach nie powstały na skutek upadku do studni.....,zwłoki leżały wewnątrz w takiej pozycji,ze nawet jak ktos żywy tak by chciał wpasć jest to niemożliwe.....Po ciemku trafic do studni na polu-niezła orientacja dla kogos,kto byłby oczytany,w studni nie było wody... .
UB I SB było prawie perfekcjonistami w cichych zabójstwach.Wg.mnie to zabójstwo a nie żadne bicie piany.Wykorzystano jego słabosć do używki i upozorowano śmierć po pijaku pozbywając się niewygodnego człowieka.
podobnie było m.in. z ks.Niedzielakiem,Suchowolcem,których zamordowano pod koniec komuny pozorujac ich śmierć na skutek upojenia alkoholowego.Ot, stare esbeckie numery... .
szczerze to mi tez cala sparawa jakos dziwnie pachnie.wiele watków jest jest niewyjasnionych.co ciekawe sledztwo nie wykazalo aby p.Bartoszcze byl zamordowany.samo slowo morderstwo nabralo znaczenia z uwagi na sytuacaje polityczna i chyba jednak wyniesieniu kogos nad ołtarze.
ha!dla mnie jest to jasne jak slonce....w tekscie nie ma zadnych stwierdzen odnoszacych sie do zamordowania....cialo znalazł jego brat ( ! brat pozniej rozkrecal cala filozofie, przy studzience bylo mnostwo sladów obuwia petów ) co do sladów bicia i duszenia.... z tego co wiem byly slady ale nie spowodowane duszeniem a wszelkie stluczenia na ciele i otarcia mozna doznac w inni sposob.
Tyle lat po tym zdarzeniu i tylko tyle ? Ciekaw jestem dlaczego ?
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 13 Gru, 2007 14:47
Prawda leży i kwiczy...jak w większości przypadków...Żyjemy w złudzie,kłamstwie,krętactwie... Prawdy większość nie chce znać,bo tak jest wygodniej...Hipokryzja,ciemnogród - to ma wzięcie współcześnie,nawet w dobie dziennikarskich śledztw... Są prawdy, Prawdy i "Prawdy"... Niestety Świadome jednostki mają swoją wiedzę i to jest ważne. Nieświadome wcale nie chcą jej posiąść. Są jeszcze gatunki pieniackie,wichrzycielskie i wiele innych saboto-dywersantów... Obecnie mamy (choć zawsze mieliśmy) wolność przyswajania "prawd". Żałosne jest to wszystko, ale niestety nic na to nikt nie poradzi. Podobnie będzie z tym wątkiem na forum.Tak prognozuję.Zobaczymy po liczniku odczytów ile jest "czytaczy", a ile będzie osób które będą w stanie coś w tym temacie napisać. W każdym bądź razie nie wróżę mu powodzenia Dlaczego?Bo większość się boi...siebie na wzajem, swoich poglądów, swojego zdania, cudzego zdania... A z drugiej strony tak jest wygodniej....Eeehhh...
hmm przyznaje racje....jesli cos juz z gory zostalo w pewniem sposob nazwane i ma akceptacje pewnych grup..to ciezko tego klocka ruszyc z roznych przyczyn-nacisk,obawa,smrod...wstyd...
Powiem tylko tyle....do studni były ślady trzech osób,z powrotem dwóch.....but na jednej z nóg nie był tym który powinienbył być na tej nodze.....,obrażenia na plecach nie powstały na skutek upadku do studni.....,zwłoki leżały wewnątrz w takiej pozycji,ze nawet jak ktos żywy tak by chciał wpasć jest to niemożliwe.....Po ciemku trafic do studni na polu-niezła orientacja dla kogos,kto byłby oczytany,w studni nie było wody... .
Masz prawo mieć takie zdanie???
UB I SB było prawie perfekcjonistami w cichych zabójstwach
Zdecycuj się UB czy SB działało w owym czasie.wg mnie to zabójstwo a nie żadne bicie piany.Wykorzystano jego słabosć do używki i upozorowano śmierć po pijaku pozbywając się niewygodnego człowieka.
może i tak było ale nie Tobie to jednoznacznie osą
dzać(;)
podobnie było m.in. z ks.Niedzielakiem,Suchowolcem,których zamordowano pod koniec komuny pozorujac ich śmierć na skutek upojenia alkoholowego.Ot, stare esbeckie numery... .
gdy te zdarzenia zaistniały nie bylo już UB (:(
PS p. śp.Stefana G.znałem osobiście kiedyś 'PG'
wybacz ale mam chyba lepsze info(;(((((
Wojciech co pary z ust nie puści nawet na torturach ;
Metody mieli takie same ,róznica w nazwie ,w osobach zadna.w celu wybielenia się zmienili futerka ubowskie na esbeckie a potem na białe kołnierzyki,biznesmeni,burzuje , kapitalisci i kolekcjonerzy "many many"
Na totrurach nie puścisz :-)bo nikt nie ma zamiaru Ciebie o to pytać,ale może po piwku marki ...... ..... (Tobie i mnie znanemu:-))
Spotkamy sie może kiedyś,to pokaże Ci napis z okresu stanu wojennego,znajdujacy sie przy jednej z głównych ulic Inowrocławia:-)
Wiem,że jestes dobry w "te klocki",jak ja (pamietasz pizze-nagrody w pewnym konkursie pare lat temu ,gdzie zostawiliśmy w polu wielu konkurentów:-)? i może wiesz ,oco mi chodzi?Fotek nie zamieszcze,bo wiadomo:"WRÓG CZUWA."i wykorzysta fotki tego cacka jako własne i zasługi spadną nie na tych,na których chcemy:-(
W niedzielę 08.lutego 2009r. w Inowrocławiu w kościele pw.Św. Józefa o godz. 11.00 odprawiona zostanie msza św. w intencji Piotra Bartoszcze ,na której będzie również wspomnienie jego postaci.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach