FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: bartoszcze, piotr

Piotr Bartoszcze
Autor Wiadomość
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2007 23:49   Piotr Bartoszcze

Piotr Bartoszcze (ur. 15 kwietnia w 1950 w Jaroszewicach koło Bełżyc - zamordowany 7 lutego 1984), jeden z przywódców NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarnośœć, rolnik ze Sławęcina. Był bratem Romana Bartoszcze.



Był twórcą NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarnośœć Chłopska". W kwietniu 1981 był jednym z sygnatariuszy porozumień bydgoskich z władzami PRL, w wyniku których zarejestrowany został NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarnośœć. Został internowany stanie wojennym wraz z bratem Romanem we wrześœniu 1982, więziony w ZK Mielęcinie, zwolniony w listopadzie 1982. Po uwolnieniu kontynuował konspiracyjną działalnośœć związkową. Zamordowany 7 lutego 1984 przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Jego ciało ze śœladami bicia i duszenia odnaleziono 9 lutego w studzience melioracyjnej.



Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Bartoszcze"



W ostatnim czasie przeprowadzilem rozmowe z bliska mi osoba ktora potwierdzila slowa wielu innych osob z kregu znajomych Piotra Bartoszcze ze fakty dotyczace jego zamordowania sa bardzo wypaczone.

Zwloki znaleziono w studzience melioracyjnej...kilkadziesiat metrow dalej w rowie lezalo jego auto z wybita tylnia szyba.Sa osoby potwierdzajace ze Piotr Bartoszcze w tym dniu wracam do domu w stanie upojenia mocnymi trunkami...zjechal z drogi i wpadl do wspomnianego rowu...po wyjsciu z auta marki Syrenka szedl polami do domu....w pewnym momencie usiadl na studzience melioracyjne poprawiajac prawdopodobnie buta....i wpad do srodka...duszac sie badz topiac w wodzie.

Czy ktos z was otarł sie o informacje dotyczace smierci P.Bartoszcze?
 
 
szczypawka 
komendant drużyny



Dołączyła: 12 Sie 2007
Posty: 540
Wysłany: Śro 19 Wrz, 2007 20:46   

Ciekawy temat tym bardziej, że przedstawione są tu dwa wydzrzenia dotyczące śœmierci Tej osoby.Patrząc na strony http://www.ciężko znal궜ć konkretne dane na temat zagadkowej śœmierci P.Bartoszcze..Wydaje mi się, że raczej Jego śœmierć nie była przypadkowa był działaczem politycznym, a wielu było przeciwników NSZZ Rolników Indywidualnych .
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 20 Wrz, 2007 16:38   

A mnie się wydaje,że to tylko zwykłe bicie piany,by na bazie czyjejśœ śœmierci (przypadkowej czy celowej,niezależnie od okolicznośœci) lansować konkretną teorię/wersję dla celów właśœnie politycznych.idąc tym śœladem tak samo można zrobić męczennika z każdej osoby,która potknie się o płytkę chodnikową,upadnie niefortunnie na głowę i zejdzie z tego śœwiata.Znajdą się w tym momencie tacy,którzy będą węszyć podstęp i stwierdzą,że złowroga propaganda podważyła i spreparowała płytkę tak by właśœnie o nią się potknął,będą i tacy,dla których będzie to tylko zbieg okolicznośœci.Snucie dywagacji na w/w temat myśœlę,że nie wniesie nic do sprawy,jako że prawdy się nigdy nie dowiemy.Ma być mit.Jest mit.Do akt prokuratorskich nie dojdziemy (co nie oznacza ze w nich jest wykładnia moralnośœci...)Większośœć rzeczy/spraw z historii nie jest takimi,jakimi są one przedstawiane...Zatem należy dopuśœcić każdą możliwośœć :) Ja mam tam swoje zdanie na ten temat.
 
 
ognisty cień
kandydat


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2007 20:32   

Z Piotrem Bartoszcze to długa historia kochani ! Jest wiele osób,które bardzo dobrze znały i znają rodzinę Bartoszcze(mowa o ojcu Michale i jego trzech synach).A co do Michała Bartoszcze....należał on do WiN'u- działającego na Lubelszczyźnie i pewnego dnia doszło do zdarzenia.Wspomniany Michał poszedl wraz z kolegą z WiN'u do męża swojej ciotki,wyciągnęli go z domu przed studnie z zamiarem wymierzenia kary za sprzeczki natury wiejskiej(wiadomo,że WiN to także organizacja działająca doslownie jak bandyci).Ciotka Michała wyszła z domu i widząc do czego to wszystko zmierza,krzykneła-zabijesz go chu...to cała rodzina się dowie do czego jestes zdolny!I tak rodzina Bartoszcze znalazła sie na Kujawach,uciekała przed wstydem i zemstą sasiadów.

Rok wstecz(8 kwietnia,sobota,2006r.) w Gazecie Pomorskiej ukazał sie artykuł zatytułowany"Za to,że Polski nie okradli",w którym jest mowa o m.in o zamordowaniu Romana Bartoszcze.Nie zdziwiłem się czytając wypociny Pani Lucyny Taśœlak-Klich.Mogłbym powiedzieć,że wrecz poleciały mi łzy!Czy kiedyśœ prawda wyjdzie na jaw?Czy ujrzy śœwiatło dzienne?Nad sprawą wyjaśœnieniem śœmierci Piotra pracowało trzech wysokich rangą oficerów SB(m.in szef SB w Inowrocławiu Pan Graczyk,Marek G.i oficer z Bydgoszczy).Ciało Piotra znałazł jego brat Roman...w pośœpiechu szukali śœwiadków,aby całą sprawę "rozwinąć".Od dawno wiadomo było,że Piotr lubił zaglądać do pucharu i prowadził samochód pod wpływem używki.I tak samo było w dniu wypadku Piotra,który pił m.in. u rodziny Wieprzów.Napisałem "wypadek",tak WYPADEK!ŒŚledztwo bylo prowadzone(chyba)w Białymstoku w celu unikniecia najmniejszego podejrzenia o wpływ na tok sprawy.Syrenka Piotra nosiła śœlady farby wygladające na kolizję z innym autem....Tak,tak...sadzono,że to Milicja wepchneła Syrenkę pod mostek?!Nie,Piotr miał zwyczaj wjeżdzać na podwórze nie otwierając bramy.

Kto okradał pociagi stojące w Sławęcinie?Który z maszynistów składu był w układzie?

Bardzo dużo podałem na tacy,wystarczy troche pogłówkować i cos z tego wychodzi!
 
 
ognisty cień
kandydat


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2007 20:36   

Wice Bastionu jest Pan Szymański bliski kolega Pana Strachanowskiego....Pan Strachanowski był sklonny kiedyśœ na łamach bezpłatnej gazetki dostarczanej do skrzynek pocztwoych napisac pare słow o wypadku Piotra jako o zbrodni.Bardzo ciekawe!
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 02:37   

Bardzo ciekawy wątek...Ale wcale mnie nie zaskoczył.wiele jest nieśœcisłośœci we współczesnej historii...Lokalnej,krajowej,globalnej...Silniejszym ten kto ma siłę przebicia,siłę persfazji,kto ma posłuch...Zgodnie z myśœlą: "im więcej wiesz,tym bardziej ci to przeszkadza" :)
 
 
aldek1944
zastępca komendanta plutonu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 962
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 23:07   

Powiem tylko tyle....do studni były śœlady trzech osób,z powrotem dwóch.....but na jednej z nóg nie był tym który powinienbył być na tej nodze.....,obrażenia na plecach nie powstały na skutek upadku do studni.....,zwłoki leżały wewnątrz w takiej pozycji,ze nawet jak ktos żywy tak by chciał wpasć jest to niemożliwe.....Po ciemku trafic do studni na polu-niezła orientacja dla kogos,kto byłby oczytany,w studni nie było wody... .

UB I SB było prawie perfekcjonistami w cichych zabójstwach.Wg.mnie to zabójstwo a nie żadne bicie piany.Wykorzystano jego słabosć do używki i upozorowano śœmierć po pijaku pozbywając się niewygodnego człowieka.

podobnie było m.in. z ks.Niedzielakiem,Suchowolcem,których zamordowano pod koniec komuny pozorujac ich śœmierć na skutek upojenia alkoholowego.Ot, stare esbeckie numery... .
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Śro 26 Wrz, 2007 14:02   

szczerze to mi tez cala sparawa jakos dziwnie pachnie.wiele watków jest jest niewyjasnionych.co ciekawe sledztwo nie wykazalo aby p.Bartoszcze byl zamordowany.samo slowo morderstwo nabralo znaczenia z uwagi na sytuacaje polityczna i chyba jednak wyniesieniu kogos nad ołtarze.
 
 
szczypawka 
komendant drużyny



Dołączyła: 12 Sie 2007
Posty: 540
Wysłany: Śro 12 Gru, 2007 20:34   

http://www.13grudnia81.pl...Bartoszcze.html
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Czw 13 Gru, 2007 00:47   

ha!dla mnie jest to jasne jak slonce....w tekscie nie ma zadnych stwierdzen odnoszacych sie do zamordowania....cialo znalazł jego brat ( ! brat pozniej rozkrecal cala filozofie, przy studzience bylo mnostwo sladów obuwia petów ) co do sladów bicia i duszenia.... z tego co wiem byly slady ale nie spowodowane duszeniem a wszelkie stluczenia na ciele i otarcia mozna doznac w inni sposob.



Tyle lat po tym zdarzeniu i tylko tyle ? Ciekaw jestem dlaczego ?
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 13 Gru, 2007 02:01   

Notka sformułowana w sposób dyplomatyczny...
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Czw 13 Gru, 2007 11:02   

a co mi po dyplomatycznym gadaniu ? gdzie tu prawda lezy !?
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10230
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 13 Gru, 2007 14:47   

Prawda leży i kwiczy...jak w większośœci przypadków...Żyjemy w złudzie,kłamstwie,krętactwie... Prawdy większośœć nie chce znać,bo tak jest wygodniej...Hipokryzja,ciemnogród - to ma wzięcie współcześœnie,nawet w dobie dziennikarskich śœledztw... Są prawdy, Prawdy i "Prawdy"... Niestety :( ŒŚwiadome jednostki mają swoją wiedzę i to jest ważne. Nieśœwiadome wcale nie chcą jej posiąśœć. Są jeszcze gatunki pieniackie,wichrzycielskie i wiele innych saboto-dywersantów... Obecnie mamy (choć zawsze mieliśœmy) wolnośœć przyswajania "prawd". Żałosne jest to wszystko, ale niestety nic na to nikt nie poradzi. Podobnie będzie z tym wątkiem na forum.Tak prognozuję.Zobaczymy po liczniku odczytów ile jest "czytaczy", a ile będzie osób które będą w stanie cośœ w tym temacie napisać. W każdym bądź razie nie wróżę mu powodzenia :) Dlaczego?Bo większośœć się boi...siebie na wzajem, swoich poglądów, swojego zdania, cudzego zdania... A z drugiej strony tak jest wygodniej....Eeehhh...
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Czw 13 Gru, 2007 20:26   

hmm przyznaje racje....jesli cos juz z gory zostalo w pewniem sposob nazwane i ma akceptacje pewnych grup..to ciezko tego klocka ruszyc z roznych przyczyn-nacisk,obawa,smrod...wstyd...
 
 
orderek 
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 926
Skąd: INOWROCŁAW
Wysłany: Pią 14 Gru, 2007 00:28   

jednym slowem nie znosze chamstwa i goralskiej muzyki jak mowi przyslowie i jak sobie wypijesz tak sobie polezysz.
 
 
maten55
pomocnik komendanta drużyny


Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 338
Skąd: Hohensalza
Wysłany: Pią 14 Gru, 2007 01:40   

aldek1944 napisał/a:
Powiem tylko tyle....do studni były śœlady trzech osób,z powrotem dwóch.....but na jednej z nóg nie był tym który powinienbył być na tej nodze.....,obrażenia na plecach nie powstały na skutek upadku do studni.....,zwłoki leżały wewnątrz w takiej pozycji,ze nawet jak ktos żywy tak by chciał wpasć jest to niemożliwe.....Po ciemku trafic do studni na polu-niezła orientacja dla kogos,kto byłby oczytany,w studni nie było wody... .



Masz prawo mieć takie zdanie???



UB I SB było prawie perfekcjonistami w cichych zabójstwach



Zdecycuj się UB czy SB działało w owym czasie.wg mnie to zabójstwo a nie żadne bicie piany.Wykorzystano jego słabosć do używki i upozorowano śœmierć po pijaku pozbywając się niewygodnego człowieka.



może i tak było ale nie Tobie to jednoznacznie osą

dzać(;)



podobnie było m.in. z ks.Niedzielakiem,Suchowolcem,których zamordowano pod koniec komuny pozorujac ich śœmierć na skutek upojenia alkoholowego.Ot, stare esbeckie numery... .


gdy te zdarzenia zaistniały nie bylo już UB (:(



PS p. śœp.Stefana G.znałem osobiśœcie kiedyśœ 'PG'

wybacz ale mam chyba lepsze info(;(((((

Wojciech co pary z ust nie puśœci nawet na torturach ;
 
 
 
aldek1944
zastępca komendanta plutonu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 962
Wysłany: Pią 14 Gru, 2007 15:22   

Zawsze czuwa ,chociaz oficjalnie nie ma ich :-).

Metody mieli takie same ,róznica w nazwie ,w osobach zadna.w celu wybielenia się zmienili futerka ubowskie na esbeckie a potem na białe kołnierzyki,biznesmeni,burzuje , kapitalisci i kolekcjonerzy "many many"

Na totrurach nie puśœcisz :-)bo nikt nie ma zamiaru Ciebie o to pytać,ale może po piwku marki ...... ..... (Tobie i mnie znanemu:-))

Spotkamy sie może kiedyśœ,to pokaże Ci napis z okresu stanu wojennego,znajdujacy sie przy jednej z głównych ulic Inowrocławia:-)

Wiem,że jestes dobry w "te klocki",jak ja (pamietasz pizze-nagrody w pewnym konkursie pare lat temu ,gdzie zostawiliśœmy w polu wielu konkurentów:-)? i może wiesz ,oco mi chodzi?Fotek nie zamieszcze,bo wiadomo:"WRÓG CZUWA."i wykorzysta fotki tego cacka jako własne i zasługi spadną nie na tych,na których chcemy:-(
 
 
Grażyna
kandydat


Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 11
Wysłany: Wto 03 Lut, 2009 20:43   

Piotr Bartoszcze

25 rocznica śœmierci



W niedzielę 08.lutego 2009r. w Inowrocławiu w kośœciele pw.ŒŚw. Józefa o godz. 11.00 odprawiona zostanie msza śœw. w intencji Piotra Bartoszcze ,na której będzie również wspomnienie jego postaci.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy - są one własnością ich autorów.