FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Strona Główna FORUM OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
ROK ZAŁ. 2006

www.stowarzyszeniebastion.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: jarzma, kulistego, linia, molotowa, poszukiwania

Przesunięty przez: drFaustus
Wto 10 Lut, 2015 22:36
Linia Mołotowa- poszukiwania jarzma kulistego.
Autor Wiadomość
jacekwoj3 
komendant drużyny


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 789
Skąd: Twierdza Przemyśœl
Wysłany: Czw 12 Lis, 2009 22:39   Linia Mołotowa- poszukiwania jarzma kulistego.

http://www.fotosik.pl



Plan na wypad ,był już dawno ,ale za bardzo nie wiedzieliśœmy gdzie. Pomysł podsunął mi kolega .Podesłał mi dwie fotki elementów wyposażenia schronów Linii Mołotowa z prośœbą o informacje gdzie można je zobaczyć. Problemu z identyfikacja raczej nie było, oba elementy były kiedyśœ w P.O.Goraje i tam robione były foty, ale czy są nie wiadomo. Tu zdradzę o jakie elementy chodzi: resztki peryskopu i jarzmo kuliste dla c.k.m. montowane w strzelnicy. Fotki robione były w 2007 roku, ja ostatni raz w tym punkcie oporu byłem w kwietniu 2009r Odwiedziłem wtedy wszystkie schrony i zamartwiłem kumpla odpowiedzia : owszem relikt peryskopu był w kwietniu, ale jarzma na 100% nie ma. Było to ponoć ostatnie zachowane jarzmo na Linii Mołotowa w Polsce (owszem na Białorusi czy Ukrainie takie jarzma można zobaczyć). Szkoda ,ze nie dało się nam go sfotografować. Zaczynam myśœleć, przed oczami mam fotki obiektów ,wyposażenia i bingo. Przecież ja jeszcze gdzieśœ to widziałem jakies stare zdjęcie dawno bo dawno ale widziałem tylko gdzie? Na pewno na Rawsko- Ruskim Rejonie Umocnionym tylko w którym punkcie oporu? Do głowy wpadają mi trzy Goraje( tu wiem, że nie ma) wiec jeszcze P..O. Dęby lub P.O. Mosty Małe. Zaczynam studiować zdjęcia ,zasięgam info u kolegów z Krakowa i Biłgoraja. Ci drudzy nie kojarzą, ale chętnie wybiorą się w teren. Kraków natomiast potwierdza ze słyszał, ale tez nie wiem gdzie ,ale precyzuje ,że ponoć gdzieśœ P.O. Mosty Małe. Hm ,ten punkt oporu charakteryzuje się tym, ze większośœć schronów znajduje się na polach ornych, wiec wątpie aby takie cacko tam jeszcze było. Jeszcze raz mapy i znowu cos tu nie tak brakuje nam 2 schronów które wiadomo, ze były lecz jak dotąd nikt ich obecnośœci nie zaznaczył. na mapie. Więc ruszamy najpierw Goraje peryskop jest, super. Następnie Mosty Małe schrony w polu sa widoczne jak na dłoni idziemy ,ale jarzma ani śœladu zaliczyliśœmy wszystkie zaznaczone na mapie obiekty i nic. Jest godzina 13 bloto po pachy deszcz leje ale nie rezygnujemy i szukamy tych obiektów które ponoć są, ale nie ma ich na mapach. Idziemy kończy się pole orne, zaczyna się wysoka nie skoszona kukurydza rosnąca na podmokłym terenie (dlatego pewnie jej nie skoszono) woda miejscami wlewa się do butów. Koniec kukurydzy i mamy przed sobą jerzyny i ok. 2m sosny idziemy dalej miejscami na czworaka, jest wzniesienie i naszym oczom ukazuje się schron ,niestety jarzma brak a sam obiekt nie ukończony nie zdarzono ko nawet obsypać. Godz. ok. 15 zaczyna się śœciemniać pogoda pod psem leje ,mgła, prawie rezygnujemy. Znowu wychodzimy na pole kukurydzy ostanie spojrzenie na mapę topograficzną i może to tam. ,ostatnia próba. I nagle okrzyk jest obiekt, stajemy zamiast wejśœć zobaczyć strzelnice to koledzy spokojnie palą papierosy, ja nie wytrzymuje wchodzę, obiekt w śœrodku zniszczony kieruje się do pierwszego pomieszczenia bojowego i dupa, pancerz odstrzelony. Piotr tez już jest w schronie i krzyczy ku… jest całe jarzmo, ja w tym czasie wchodzę do następnego pomieszczenia bojowego i ja ci pierdzielę też jest jarzmo miało już ich nie być, a są dwa. Jakby jeszcze było mało kolega z Biłgoraja stwierdza ze w rurze od peryskopu jest jeszcze cz궜ć peryskopu. Godzina 16 fotki zrobione robi się ciemno trzeba wyjsć z lasu na pole udaje się nam w oddali widać śœwiatła Przejscia Granicznego w Hrebennym. Błoto kukurydza buty waża chyba 10 kg, ale radośœć z tego że znaleźliśœmy to czego niby już nie było. Jeszcze tu wrócimy na wiosnę W poszukiwaniu udział wzięły ekipa Biłgorajska i ekipa Przemyska. Relacja fotograficzna wkrótce :wink:
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Czw 12 Lis, 2009 23:39   

Wrzuć proszę foto !
 
 
pmck
zastępca komendanta drużyny


Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 444
Skąd: Tychy
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 00:11   

Witam.

Piękna wyprawa,przypomniały się stare dobre czasy... .

Czekamy na zdjęcia.



Pzdr.-P.
 
 
jacekwoj3 
komendant drużyny


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 789
Skąd: Twierdza Przemyśœl
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 21:43   

Jak wspominałem aura była pod psem, drogi polne które były jeszcze nie dawno przejezdne zamieniły się w błotniste bajora. W planie mieliśmy wjechać autem do lasu ,ponieważ schronu w P.O. Goraje znajdują się prawie przy drodze ,a najdalej oddalony obiekt od leśnej drogi to 700m. Wyjeżdżając z Przemyśla zastanawialiśmy jakim autem jechać czy Samurajem, czy zwykłą osobówką. Ale perspektywa przejechania ok. 120 km terenówką z prędkością 60-70 km/h spowodowała to, że wybraliśmy samochód osobowy, zawsze to szybciej i bardziej luksusowo . Po przybyciu na miejsce i wcześniejszym spotkaniu z chłopakami z Biłgoraja które miało miejsce w Narolu (stad jechaliśmy na dwa auta) droga wiodąca do lasu okazała się w obecnych warunkach nie przejezdna. Więc auta zostają na poboczu drogi asfaltowej ,a my z buta idziemy ok. 1km w kierunku lasu błotnista drogą.
Fot drogi która jeszcze nie dawno była przejezdna :

Docieramy do lasu ,i kierujemy się w prawo wzdłuż rowu przeciw czołgowego , wiemy, że w promieniu ok. 200m ma znajdować się trzy obiekty. Po ok. 3 minutach docieramy do pierwszego . Jest to schron tzw. „jedynaka” dla ckm,lub armaty (mały jednoizbowy schron z przelotnią) o tyle ciekawy ,że nie zdążono zamontować w nim pancerzy.
Fot schronu „ jedynki”:

Fotki otworów do montażu pancerza.


Idziemy dalej następny schron do duży dwu kondygnacyjny obiekt dla dwóch ckm, obiekt o tyle ciekawy, że nie zalany można spokojnie zejść na druga kondygnację ,a nawet więcej do szamba i zbiorników na wodę są suche (niektórzy mówią, że to obiekt trzy kondygnacyjny niestety są w błędzie ponieważ zbiorniki i szambo to nie kondygnacja).
Kilka fotek z obiektu nr 2:

Otwór w przelotni do oczyszczania szamba

Pomieszczenie na dolnej kondygnacji ,latryna ,niestety nie ukończona :

Pozostałość po agregacie
:
Kable w ścianie ,chyba telefoniczne :

Zbiornik na wodę suchy:

Zejście na dolną kondygnację

Drewniane pozostałości po regale na amunicję wyciągnięte ze zbiornika.

I takie małe co nieco również wygrzebane w zbiorniku:

Idziemy dalej jest schron nr 3 również suchy dwukondygnacyjny. W tym schronie znajdują się resztki peryskopu:

Fot. betonowa podstawa pod peryskop:

Widoczna, część peryskopu wewnątrz schronu


Odbite naścianie napisy w języku rosyjskim najprawdopodobniej z szalunku)

Pora na papieroska i piwko.

Opuszczamy schron wychodzimy na drogę teraz mamy do przejścia ok. 5km a schrony rozmieszczone są w lesie po lewej stronie drogi jakieś 50- 100m od niej drogi. Tu nie będę się rozpisywał tylko zamieśćże fotki pozostałych schronów, warto zwrócić uwagę na pozostałości po ostrzale, brak pancerzy w niektórych obiektach. Oraz toże nie zostaly obsypane co potęguje ich wielkość

.





Ostatni odwiedzony przez nas schron w P.O. Goraje jest interesujący, ponieważ nie zdążono w nim zamontować kopuły pancernej, dlatego też doskonale widać szyb wraz z drabinką. Dodatkowym atutem jest to ,ze schron znajduje się u podnóża wzniesienia z którego świetnie prezentuje się strop z otworem pod kopułę
.Aby do niego dotrzeć musimy przejść ok. 1km lasem kierując się w prawa strone od drogi


Po obejrzeniu tego obiektu wracamy do aut i jedziemy na P.O. Mosty Małe nie wiedząc ze czeka nas tam prawdziwy hardcor.
Z tego punktu oporu zaliczonego podczas wypadu to tyle . Dodam tylko, że to była czysta przyjemność i spacer a prawdziwa przygoda dopiero się zaczęła pożniej!
Ale to już w trzeciej odsłonie niebawem!!!! :-D :wink:
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 21:58   

prayer Jacekwoj śœwietny reportaż z przyjemnośœcią wirtualnie przeniosłam się w plener zdjęciowy. Super
 
 
orderek 
zastępca komendanta plutonu



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 926
Skąd: INOWROCŁAW
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 23:03   

Jacek dawaj resztę choć z tym skarbem to bym się zastanowił czy go zamieszczać bo licho nie śœpi :)
 
 
deepdarkness 
zastępca komendanta drużyny



Wiek: 37
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 478
Skąd: Zielonka/ Bydgoszcz
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 23:51   

Zastanawiam się, czy na nartach byłoby mozliwe pokonanie tej błotnistej drogi 8)



Schrony jak najbardziej godne uwagi chociażby z tego, że zachowało się w nich trochę oryginalnych drewnianych detali, które są naprawdę rzadkośœcią!
 
 
 
jacekwoj3 
komendant drużyny


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 789
Skąd: Twierdza Przemyśœl
Wysłany: Sob 14 Lis, 2009 13:31   

No i nadszedł czas na trzecią ostatnia odsłonę tego wypadu !

Z P.O. Goraje do P.O. Mosty Małe jadąc droga asfaltową jest ok. 15 km.. Po drodze mijamy P.O. Dęby schrony w polu widoczne z drogi, jednak czas nas goni i nie zatrzymujemy się. Dojeżdżamy do wsi Mosty Małe tu zostawiamy nasze bolidy i dalej z buta. Wysiadając z auta widzę pola orne ,zabronowane gdzie niegdzie rośnie rzepak. Schrony a przynajmniej cztery widoczne są jak na dłoni, trzeba do nich iść ornym polem, a wciąż leje i błoto zaczyna nam już doskwierać. Jeszcze kawałek idziemy tym co kiedyś było droga obecnie to małe bagienko.

Po przejściu ok. 700m kierujemy się w lewo, przechodzimy przez rów przeciw czołgowy , przez krzaki następnie zaorane pole, kierujemy się w stronę pierwszego obiektu. Dodam, że obiekt posiada polska kopułę obserwacyjną.
Obiekt znajduje się w kępie krzaków:

Idąc do niego grzęźniemy w błocie a buty zaczynają coraz więcej ważyć


Oglądamy obiekcik ,sygnatura na kopule sugeruje datę produkcji 1938r:Idziemy dalej przez pola w kierunku drugiego obiektu również z kopułą. Na obiekcie widać działania złomiarzy ,wycięte palnikiem pancerze ,a kopuła również posiada ślady ciecia .W pobliżu schronu zachował się relikt okopu:



Następny odwiedzony schron to obiekt do ognia bocznego bez kopuły:


Idziemy dalej zaczyna się łaka .Jest schron niestety zarośnięty i bez pancerzy ślady sugerują,ze zostały odstrzelone ,najprawdopodobniej przez Niemców

Odwiedzamy jeszcze dwa schrony. Po ich zobaczeniu kierujemy się w stronę lasu (młodnika).Gdzie według nas powinien się znajdować następny obiekt. Dodam, ze tego schronu nie ma na mapach. Tu rozdzielamy się na dwie grupy ja z Piotrem wchodzimy w młodnik,a koledzy z Biłgoraja Ida szukać trochę dalej. I to im przypada zaszczyt znalezienie schronu co oznajmiają okrzykiem jest!!, pedzimy ,a raczej idziemy na czworaka w ich stronę i faktycznie naszym oczom ukazuje się kolejne dzieło fortyfikacyjne:


Oglądamy strzelnice a raczej pozostałości po pancerzach i zrezygnowani ,,ze nie udalo nam się znaleźć tego, poco tu przyszliśmy wychodzimy w podmokle pole kukurydzy (idąc przez nią ktoś porównuje nas do filmu „ Dzieci kukurydzy”


Krotki postój ,zaczyna się robić ciemno ,z nieba pada mżawka. Naradzamy się co dale? I pada decyzja próbujemy znaleźć następny nie oznaczony (nie zinwentaryzowany) obiekt .Opuszczamy bajarko i w półmroku wchodzimy w las
.
Istne zadupie, krzaki, jeżyny ,uciekające sarny, a nawet jeden dzik. Idziemy prawie zrezygnowani i nagle naszym oczom ukazuje się sciana zasmołowana nie obsypana. Jest nasz schron.

Ale zamiast od razu wejść do środka spokojnie stajemy robimy fotki, koledzy palą papierosy. Ja nie wytrzymuje wchodzę w pierwszym pomieszczeniu bojowym pancerz odstrzelony .Nagle słyszę głos Piotra jest jarzmo! Wchodzę do następnego pomieszczenia o cholera jest drugie jarzmo, i Paweł krzyczy w szybie peryskopu jest część peryskopu. Schron jest dwu kondygnacyjny ,niestety znajduje się na podmokłym terenie i dolna kondygnacja jest zalana(w mojej wyobrażni zaczyna się kotłować skoro na powierzchni są takie cacka to co może być pod lustrem wody! ). Teraz czas na sesje zdjeciową:



Zalane zejście na dolną kondygnacje

Kawałek elementu peryskopu w rurze:

Pierwsza próba zrobienia fotki, od zewnątrz strzelnicy kończy się złamaniem, konara i moim lotem koszącym w dół:


A oto fotki jarzma czyli tego co szukaliśmy. Tu znajduje potwierdzenie przyslowie: „szukajcie a znajdziecie” nam się udało :
Widok z wnętrza schronu:


I w strzelnicy na zewnatrz

Opuszczamy obiekt z myślą, że tu wrócimy na wiosnę z zezwoleniem na demontaż. Idziemy błotnistymi polami do naszych pojazdów mamy ok. 6km jest ciemno, błoto i woda wszedzie, ale nam już to nie przeszkadza i tak jesteśmy cali mokrzy. Po drodze zahaczamy w biegu jeszcze jeden schron

W pobliżu obiektu ktoś urządził sobie demontaż samochodu kupę części i śmieci:



W całkowitej ciemności docieramy do aut ,żegnamy się z kolegami z Biłgoraja. Przed nami ok. 100km do domu, do którego docieramy bezpiecznie. Czasem zastanawiam się poco to czy nie lepiej usiąść w ciepłym pokoju przed telewizorem? nie to nie dla mnie. W głowie rodzi się plan na następny wypad.

P.S. Teraz spadam na 13 jestem umowiony z gosciem co ma swoim podworku schron i ponoć jest tam wkładka do działka 45mm. Jak,sie uda i jest ,relacja niebawem :wink: tym razem wyjazd na czysto :-D
 
 
drFaustus 
komendant zgrupowania



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 10227
Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Sob 14 Lis, 2009 15:57   

Duuuuży :!:

Przygoda pierwszorzędna i owocna!

Dzięki za super foto relację Super prayer

Ehhh... :roll:
 
 
Raisa 
komendant oddziału



Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 5035
Wysłany: Sob 14 Lis, 2009 16:01   

prayer Reportaż Super Super a przed telewizorek kolego Jacku, jeszcze bedzie czas w póżniejszych latach zasiąśœć. :wink:
 
 
pmck
zastępca komendanta drużyny


Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 444
Skąd: Tychy
Wysłany: Sob 14 Lis, 2009 19:13   

Witam.

Cośœ pięknego.Nie chcę się chwalić ,ale 20 lat temu panie dziejku.... .

Gratulacje i podziękowania że chociaż przez oglądactwo mogłem uczestniczyć.



Pzdr.-P.
 
 
jacekwoj3 
komendant drużyny


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 789
Skąd: Twierdza Przemyśœl
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009 12:25   

pmck napisał/a:
Witam.

Cośœ pięknego.Nie chcę się chwalić ,ale 20 lat temu panie dziejku.... .

Gratulacje i podziękowania że chociaż przez oglądactwo mogłem uczestniczyć.



Pzdr.-P.




Czyzbys był w tym rejonie ? i namierzyłeśœ te jarzma? a moze masz fotki jakis elementów wyposażenia?chętnie skorzystam jeśœli dysponujesz jakimiśœ materiałami oi Linii Mołotowa.



pozdrawiam Jacek
 
 
pmck
zastępca komendanta drużyny


Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 444
Skąd: Tychy
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009 12:34   

Witam.

Trochę się nie zrozumieliśœmy.Myśœlałem o wyprawie jako takiej /szukanie czegośœ co powinno być ale nie bardzo wiadomo gdzie,kilometry na piechotę,błoto,lasy,błądzenie i wreszcie radośœć z osiągnięcia celu/.

Na linię Mołotowa jeszcze niestety nie dotarłem.



Pzdr.-P.
 
 
jacekwoj3 
komendant drużyny


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 789
Skąd: Twierdza Przemyśœl
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009 12:44   

To podobnie jak ja na fortyfikacje polskie.Wszytko przed nami.
 
 
jacekwoj3 
komendant drużyny


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 789
Skąd: Twierdza Przemyśœl
Wysłany: Pon 16 Lis, 2009 23:22   

i na zakończenie sesji zdjeciowej ,to czego nie cierpię :wink: mycia butów :!:

 
 
deepdarkness 
zastępca komendanta drużyny



Wiek: 37
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 478
Skąd: Zielonka/ Bydgoszcz
Wysłany: Pon 16 Lis, 2009 23:39   

Dołączam się 8)

A ile jest wydłubywania błota i błotopodobnych mazi spod podeszw :wink:
 
 
 
Krawiec 
komendant plutonu



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1163
Wysłany: Wto 17 Lis, 2009 00:27   

Kapie mi z monitora po Twoim reportażu :) Dobra robota i fanty warte kąpieli błotnych !
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Kopiowanie wszelkich treści zawartych na forum bez zgody administracji i autorów tematów/postów zabronione!

Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy - są one własnością ich autorów.