Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pon 08 Cze, 2009 23:53 Stare hydranty i skrzynki hydrantowe
Historia w przedmiotach zapisana... I to nie tylko tych na co dzień używanych, domowych, ale i ulicznych... Pozornie błahych, pomijanych przez dziesięciolecia z powodu nie dostrzegania zapisanych w nich upływających lat...
W tym przykładzie oprócz lat, upływała z nich (a z niektórych i współcześnie) woda... mowa o hydrantach. Wpisanych trwale w krajobrazy ulic, dróg i szos.. Tak trwale wpisanych, że mijanych bezwiednie na co dzień... A przecież i w nich zapisana jest przeszłość... Przyjrzyjmy się im czasem, czy aby nie jest to jeden ze świadków historii... Lokalnej - bo o takiej tu najczęściej mowa, związanej z danym miastem gdzie stoi na straży jego i swojej przeszłości...
Czas na odsłonę - Inowrocław:
Stare hydranty i skrzynki hydrantowe - jeśli chodzi o drugą część tematu, to mowa tu o klapy skrzynek zabezpieczających podziemne zawory odcinające wodę do hydrantów.
I tu też można się mile rozczarować
Przykład z lokalnego podwórka
Komunikat:
Materiał widoczny wyłącznie dla zalogowanych użytkówników forum --- The material visible to registered users only forum ---
Komunikat:
Materiał widoczny wyłącznie dla zalogowanych użytkówników forum --- The material visible to registered users only forum ---
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Sob 10 Lip, 2010 01:24
Ładny i wiekowy. Taki sam jak m.in. w Inowrocławiu. Współcześnie już się nie stosuje takich (gwintowanych) przyłączy do węży gaśniczych.
Interesujące jest to "ucho" na górze hydrantu, jakby do jego zabezpieczenia/kłódki? Nie spotkałem się z czymś podobnym... Masz może jeszcze jakieś ujęcie tego hydrantu z innego kąta?
Na to wygląda, zresztą prędzej będzie powiedzieć, czego ta firma nie robiła. chociaż produkcja amunicji i armatury wodociągowej były takimi ważniejszymi gałęziami jej działalności.
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 22:06
Super okaz Brawa za czujność
Niestety, odzwierciedla podejście do tematu zarządców terenu - cóż znaczy jeden hydrant,
kiedy to można zamiast niego kilka innych "ciekawszych" pamiątek zaproponować odwiedzającym Park
Pierwszy - wciąż nieodgadnięty?
Super
(interesowały nim się kilkukrotnie wodociągi bydgoskie, widząc jego wizerunek na tym forum... Na szczęście jeszcze stoi u nas, choć i tak nikomu z "ważnych-możnych" na nim nie zależy )
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 09:20
Rewelacja! Ładny, bardzo ładny fant
Hmm... ten uchwyt też mnie intryguje i póki co nie znam jego przeznaczenia
zaraz... zaraz... !Mam
delektuję się jego widokiem i...
Będzie to zawór. Rewelacja - normalnie hydranty "otwiera" się przy użycia klucza do hydrantów, montowanego na szczycie głowicy w stosowne otwory/nacięcia.
Tu tego nie ma. Jest za to uchwyt pełniący rolę klucza "na stałe".
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Pią 18 Sty, 2013 00:32
Koniecznie, bo wtedy pozwoli to nam na ostateczną weryfikację hipotezy
Jeśli mógłbym mały koncert życzeń tu zarzucić, to poproszę m.in. o zdjęcie frontalne na uchwyt + pod różnymi kątami.
Ciekawe do której części "cylindra" jest przymocowana "rączka", bo wtedy dowiedzielibyśmy się który pierścień jest ruchomy (taka moja teoria )
Być może z innej strony uwidocznią się różnice w odcieniach elementów konstrukcyjnych tej nadziemnej części hydrantu:roll: (choć na tych co już wrzuciłaś widać je dość czytenie )
Aha, jeszcze tą dziurkę nad "uchem" warto sfocić (gwint czy nie), bo w sumie pęknięcie idzie od niej, zupełnie jakby kiedyś ktoś coś na siłę próbował zmajstrować i sprawdź ewentualnie ruchomość rączki
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Nie 17 Lut, 2013 16:57 hydranty pompy
No właśnie, właśnie, to jest pompa
Ale jakże piękna w swej starości.
Całe 113 lat!
MisiaD, dzięki za "odrobienie zadania domowego"
Pisałem o tym otoczeniu wokół niej, bo być może byłaby widoczna pozostała infrastruktura związana z tym miejscem (tj. otwór do podziemnego zaworu, odpływ), a którą znakomicie widać na poniższym przekroju (dokładnie ten model):
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Czw 21 Mar, 2013 15:29
A dziękuję, dziękuję
Super sprawa
Zawsze fascynowało mnie skąd u projektantów pomysł i uparte trzymanie się schematów mocowania wszelkiego rodzaju oznakowania ewakuacyjnego itp. w strefach podsufitowych, tam gdzie koncentruje się zadymienie...
Alternatywą jest przyziemie... I tak też się spotyka, ale rzadko.
W większości jest to tak jak wyżej... (no chyba, że są tam jakieś klapy oddymiające, o których nam nic nie wiadomo )
Napis na hydrancie Rajsy z Czech jest na pewno po czesku tylko że odwrotnie. A znaczy po prostu wodociąg. Spotykałem takie jak pracowałem w TPCA w Kolinie (środkowe Czechy).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach