Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Sob 20 Lis, 2010 17:39 Znaczki turystyczne
Temat mam nadzieję, że nie obcy części forumowiczów.
Przypomniał mi się przy okazji wyciągnięcia z szafy plecaka, na klapie którego swego czasu przykręcałem "znaczki na śrubkę" - bo tak to wtedy w nomenklaturze turystycznej się mówiło
Po latach wróciłem na górski szlak i jakże niemiłym zaskoczeniem dla mnie było, że do końca nie rozumiano o co mi chodzi.
Nie wiem czy to uzależnione od regionu, czy jakaś szersza niewiedza wynikła z wyjścia ich obiegu?
Okazało się, że aktualnym zastępcą są takie drewniane krążki z oczkiem na górze. Funkcja ta sama - potwierdzenie wejścia tu i ówdzie.
Jednak dla mnie mało funkcjonalna i atrakcyjna forma.
Wolę "śrubkowe"
Poniżej jeden z tradycyjnych, o których sąsiedzi z południa nie zapomnieli:
Ma ktoś z Was w swoich zbiorach podobne przedmioty?
Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 560 Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
Wysłany: Nie 21 Lis, 2010 15:33
Raczej wymieniłem ją za odznaki.Uzbierałem 73 pkt a 13 przeszło na poczet przyszłej odznaki. Swoją drogą nigdy jej nie zakładałem. Dzisiejsze wpinki są o tyle gorsze, bo brakuje w nich owej śrubki:P.Więc szybko wypadają i się gubią. Mówię ogólnie i niekoniecznie o znaczkach PTTK.
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 10273 Skąd: Piękny kraj!
Wysłany: Nie 21 Lis, 2010 17:13
Tak, pieczątki proponuję w nowym wątku, bo może ich być sporo.
Nie tylko górskie, ale i muzealne/zamkowe itp.
Tak więc wrzucaj na dobry początek. Cieszę się, że też zbierasz/-łeś i masz
A'propos dzisiejszych wpinek, również nie podzielam tej formy. Zgubiłem przez to ładną sztukę i od tej pory z rezerwą podchodzę do nich, a już szczególnie do ich noszenia - a szkoda, bo w końcu po to są by móc je nosić
Skoro są "bliźniacze dusze" z branży znaczkowej, to tym milej będzie podzielić się zbiorami
Też kilka krotnie uczestniczyłam w Rajdach Świętokrzyskich.
A było to dawno. Kiedy syn mój już dorósł na tyle aby ruszyć w trasę oczywiście z plecaczkiem,butlą i jazdą pociągiem, to ruszyliśmy.
Trasy przez lata stania odłogiem zarosły.
Aż trudno było te trasy wyszukać w terenie, ale jakoś poszło.Okolica jak zawsze cudowna i ludzie jakby nie skażeni zębem czasu.
Był to powrót po latach w podróż sentymentalną.
Urocze okolice ciekawe zabytki.Polecam.
Z okresu tamtych rajdów świętokrzyskich pamietam głównie biedę tego regionu. Teraz to się już zmienilo na lepsze. Chciałabym tam wrocić jeszcze na chwilę... bo region przepiękny... ale czy wystarczy czasu?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach