Myślę, że temat równie interesujący i godny uwagi na naszym forum. Z materiałami może być gorzej, dlatego też zapraszam do ich zbierania w tym miejscu.
Gdzie w Inowrocławiu znajdowały się budynki SB?
Swego czasu był nawet jakiś ciekawy artykuł na temat samych funkcjonariuszy, bodajże na łamach którejś z lokalnych gazet, ale nie pamiętam której...
SB miało swoje placówki np. na ulicy Solankowej 64,ponoć też nad obecnym Salonem "Admirał" przy tejze ulicy oraz oczywiscie w budynku obecnej siedziby Powiatowej Komendy Policji przy ulicy Toruńskiej.
Przy Solankowej 64 jest na pierwszym piętrze ciekawa sala bez okien,do której wchodzi się poprzez piwnice spiralną,metalową klatka schodową.
Ponoć tam znajdował sie pokój dżwiekoszczelny do przesłuchań-pamiatka po placówce Gestapo.
Istnieje też ponoć tajemny tunel prowadzacy do ogrodu z tej piwnicy,którym potajemnie dostawali sie do tego obiektu,lub go opuszczali kapusie i konfidenci Gestapo i Bezpieki.Take newsy mam od tubylców mieszkajacych w pobliżu.Kilka włazów obrośnietych mchem w pobliżu warto sprawdzić:-)... .
Korzystając z niego możemy zapoznać się z jego treścią:
"„Białe plamy” historii Inowrocławia.
Funkcjonariusze bezpieki
Zgodnie z zapowiedzią, Instytut Pamięci Narodowej odtajnił właśnie pierwszą część spisu personaliów ponad 2 tys. funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa z lat 1944-1956. To ci, którzy zajmowali wówczas
kierownicze stanowiska do szczebla powiatu. Są na tej liście także funkcjonariusze UB z Inowrocławia...
Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego wraz z jego terenowymi ogniwami jest od lat przedmiotem szczególnego zainteresowania historyków zajmujących się badaniem najnowszych dziejów Polski.
Poszukują oni odpowiedzi na...
Pytania o początki
... aparatu bezpieczeństwa, stopień zależności od sowieckich służb specjalnych, kadry,metody i skutki działań. Jednym ze źródeł
tego zainteresowania jest specyfika instytucji, która – jak żadna inna w minionym półwieczu – odcisnęła swe krwawe piętno
na życiu milionów ludzi, a jej całkowite bezprawie stało się symbolem pierwszej dekady powojennych rządów. Informacje o MBP, bez którego nie sposób sobie wyobrazić sprawowania władzy przez komunistów w Polsce, przez lata ściśle reglamentowano, fałszowano i utajniano.
Czyniono tak na szczeblu centralnym i równie skutecznie zamrażano wiedzę o pracy ogniw terenowych resortu. Inowrocław w żadnym zakresie nie odbiegał od obowiązującej normy. Wystarczy zajrzeć do
„Dziejów Inowrocławia” bądź do artykułów w „Ziemi Kujawskiej” poświęconych życiu politycznemu po 1945 r., by stwierdzić, że...
To temat tabu
... i tak na dobrą sprawę UB (i jej następczyni SB) i funkcjonariuszy resortu w mieście nie było. To rzecz jasna całkowite zakłamanie rzeczywistości. Wiele o tym mogą powiedzieć żyjący świadkowie wydarzeń, którzy trafiali do pokojów przesłuchań i piwnic w siedzibach UB przy Solankowej i Toruńskiej. Wiedza ta wraz z otwieranymi archiwami będzie poszerzana. Już teraz opublikowano kilka sprawozdań poświęconych spektakularnym wydarzeniom z przeszłości naszego miasta. Opisano m.in. ubeckie szykany, jakim poddawano uczniów Liceum Kasprowicza czy też członków tajnego związku niepodległościowego i niewyjaśnione przypadki zgonów kilku osób aresztowanych w tamtych latach przez UB. Warto też przypomnieć, że w tych dniach minęła 22. rocznica zamordowania Piotra Bartoszcze, dzia-
łacza „Solidarności” RI na Kujawach. Kulisy tego dramatu
do dziś nie zostały ujawnione.
Oto oni...
Odtajniony wykaz funkcjonariuszy zajmujących kierownicze stanowiska w Powiatowym Urzędzie UB w Inowrocławiu obejmuje kilkanaście nazwisk. Najpierw szefowie komendy: ppor. Teodor Popławski (lato 1945), Józef Piesiakowski (p.o. od 23 X 1945 do 1 IV 1946), chor. Czesław Nowakowski (p.o. od 10 II 1946 do 15 III 1948), ppor. Bolesław Ligiejko (od 1 V 1948 do 24 XII 1949), kpt. Jan Biliński (od 1 II do XII 1950), ppor. Edward Kiełbasiński (od 15 IX 1950 do 30 IX 1951), por. Józef Remsak (od 1 X 1951 do 25 IV 1954), kpt. Stanisław Nawotka (od 1 IV 1955 do 1 X 1956) i ponownie Remsak (od 1 X do 30 XII 1956).
Zastępcy szefów komendy: wspomniany Popławski (do 12 XI 1945), ppor. Artur Mickiewicz (od 1 X do XII 1947), ppor. Czesław Koszałka (od 1 III 1948 do 20 V 1949), wspomniany Ligiejko (p.o. od 1 V 1948 do 24 II 1949), wspomniany Kiełbasiński (od 1 II do IX 1950), ppor. Zygmunt
Grochowski (od IX 1950 do 30 IV 1952),por.Andrzej Grabek(od 1 V 1952 do 31 X 1955) i kpt. Aleksander Lewandowski (od 1 XI 1955 do 30 XII 1956).
Żaden z tych funkcjonariuszy nie pochodził z Inowrocławia, trafiali tu przenoszeni rozkazem z placówek UB we Włocławku, Wąbrzeźnie, Bydgoszczy, Jędrzejowie i Szubinie. Z kolei stąd przenoszono
ich do Złotowa, Brodnicy i Włocławka, najczęściej zaś – i to charakterystyczne – w drodze awansu do Bydgoszczy i Torunia. Urodzili się w latach 1920-1926, najstarszym z nich był pochodzący
z Lwowa i ur. w 1915 r. Jan Biliński. Mieszkając tutaj (każdy krótko) zajmowali służbowe lokale przy Solankowej 30 lub 60 i 68, Sikorskiego 4, Daszyńskiego 3 i na Ustroniu 8.
Kolejne spisy
Z wykazu za lata 1944-1956 można wyłowić także nazwiska innych funkcjonariuszy, którzy w Inowrocławiu znaleźli się później, a przed 1956 r. działali na innym terenie, choćby szefa SB z lat 60. mjra (potem ppłka) Filipa Krupienicza.
Wkrótce udostępnione będą kolejne spisy, IPN zapowiada szybkie opublikowanie wykazów najpierw do 1975 r., a potem z lat 1975-1990. Udostępniane będą również dokumenty dotyczące organizacji i zasad działania, liczby funkcjonariuszy i wykonywanych zadań przez poszczególne terenowe ogniwa resortu. Te informacje w sposób zasadniczy uzupełnią naszą wiedzę na temat najnowszych dziejów Inowrocławia.
PIOTR STRACHANOWSKI
Komentarz:
Dzieje PRL są mało znane, zwłaszcza młodemu pokoleniu. To najsłabsze bodaj ogniwo w szkolnej dydaktyce historii. Niestety, z wiedzą starszych też nie zawsze jest lepiej. Prędzej czy później, historia musi upomnieć się
o swoje prawa, a „białe plamy” będą likwidowane. Oczywiście pod warunkiem, że nie ulegną zniszczeniu źródła informacji. Z tym bywa różnie... Podkreślić wypada, że wiele faktów z czasów Polski Ludowej jest ciągle jeszcze owianych tajemnicą bynajmniej nie z powodu braku źródeł, ale z uwagi na ograniczony do nich dostęp. Powoli sytuacja ulega jednak zmianie i w tym zakresie obserwujemy stopniową normalizację. To nie nagonka, chęć rewanżu czy polowanie na czarownice – to po prostu historia!
W latach 80-tych SB-cy mieli swoje pokoje na drugim piętrze głównego budynku przy ulicy Toruńskiej 15. Od kilku lat mieści się tam Wydział Kryminalny (do zwalczania przestępstw p-ko mieniu - tak ogólnie ). Najlepsze w tym wszystkim jest to,że w Wydziale tym znajduje się kilka metalowych szaf pancernych "Made in Germany 1941" . Pokój nasłuchów telefonicznych był na poddaszu tego budynku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach